ARES (dom tymczasowy) - Przytulisko Głowno | Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie
ARES (dom tymczasowy)

ARES (dom tymczasowy)

Dodany dnia Lipiec 16, 2020

Czy Ares odnajdzie w końcu kochający dom ? Tak bardzo chcemy Ci pomóc, pieseczku … Ares już tyle przeszedł… kiedy w końcu będzie mógł osadzić się w jednym miejscu na zawsze, przy kochającym człowieku. Ares w maju stracił swojego Pana. Następnie znalazł dom za Warszawą, niestety tego samego dnia uciekł. Przez dwa tygodnie uciekał, pokazywał się w różnych miejscach, co chwilę gdzieś indziej, nie mogliśmy dać sobie rady aby go złapać, na widok człowieka uciekał, bał się gdy tylko ktoś się do niego odezwał. Po dwóch tygodniach, zagłodzony, bez sił, biegając na oślep po drogach przy autach, dał się złapać na jedzenie.. po tylu próbach. Niestety to nie był koniec problemów, Ares po powrocie dziwnie chodził, miał ciągłe rozwolnienia. Po badaniu USG i zdjęciu, okazało się że Ares ma śrut który jest prawdopodobnie starym ‘wypadkiem’, co więcej miał ciało obce w żołądku. Ares przez dwa tygodnie, zjadał wszystko co napotkał, dostawaliśmy jego zdjęcia gdy był na śmietniku, niestety zjadł kawałek szmatki który utknął w żołądku. Pozostał tylko zabieg usunięcia. Po zabiegu nie miał sił, ochoty wstawać, jeść, spojrzenie pełne bólu, podawanie kroplówek, leków przeciwbólowych… W końcu doszedł do siebie, jest w domu tymczasowym naszej wolontariuszki ze względu na to iż w schronisku mamy wirusa, a Ares był w grupie ryzyka. W domu tymczasowym bardzo się otworzył, jest kochanym psem, uwielbia spędzać czas z człowiekiem, uwielbia zabawy z człowiekiem gdyż zabawek się boi, pięknie chodzi na smyczy, podaje łapki, siada na zawołanie. Ares to pies, który za smaczki zrobi wszystko więc jeżeli ktoś lubi pracę z psem, Ares będzie idealny. Na spacerach nie reaguje na inne psy, idzie spokojnie- nie ciągnie. Może być w domu z sunią. Ares na pewno przy opanowanym psie wiele się nauczy, w poprzednim domu także był z malutką sunią i dbali o siebie nawzajem. Gdy zabieraliśmy Aresa, sunia biegała obok, aby ciągle go widzieć. Ares przez pierwszy okres w schronisku nie chciał wychodzić nawet z budy, gdy podchodziliśmy z sunią do jego kojca, od razu wstawał, machał ogonkiem, cieszył się na jej widok. Na początku ganiał koty, teraz już się dostosował i nie reaguje na nie (ewentualnie wyjada tylko z miseczek). Ares potrzebuje odpowiedzialnego, kochającego domu, który nie zostawi go samego, ludzi którzy będą z nim chętnie spędzać czas, bawić się. Na pewno odwdzięczy się całym sercem. Po tygodniu, już zaczął pilnować podwórka, gdy ktoś podchodzi do bramy lub podjeżdża autem od razu szczeka. Absolutnie nie jest agresywny, goście mogą wchodzić bez problemu.  Naszym marzeniem jest znaleźć dom z ogrodem, Ares uwielbia zabawy w ogrodzie jest wtedy energiczny, natomiast na spacerach nie okazuje tyle energii. Ares ma około 5 lat, jest wykastrowany, zaszczepiony. Więcej informacji pod numerem 882 470 992.