Prosimy o wsparcie dla Iskierki - Przytulisko Głowno | Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie
Prosimy o wsparcie dla Iskierki

Prosimy o wsparcie dla Iskierki

Dodany dnia Kwiecień 29, 2019

Iskierka, bo tak nazwaliśmy to 5-kilogramowe maleństwo, trafiła do nas zupełnie przez przypadek. Gdyby nie to, już by nie żyła… Iskierka trafiła do nas z innego schroniska, właściwie to miała przyjechać pod naszą opiekę zupełnie inna sunia, ale akurat tego dnia odmówiono jej wydania. Żeby nie marnować miejsca, które było przyszykowane dla tamtej suni, zdecydowaliśmy dać szansę innej bidzie. Pokazano nam Iskierkę, i tak wyruszyła po lepsze życie… Odbierając ją z transportu, na pierwszy rzut oka było widać, że coś jest nie tak. Oczy i nos zalane ropą, sunia przelewała się przez ręce. Szybka jazda do weterynarza i diagnoza, która zwaliła z nóg. BABESZJOZA i NOSÓWKA. Dwie śmiertelne choroby w małym, 5-kilogramowym ciałku. Leczenie, zastrzyki, kroplówki. Iskierka znosi wszystko zaskakująco dobrze. Walczymy, ale czy wygramy? Na koniec mała dygresja, która pewnie większości z Was się nie spodoba… Historia Iskierki pokazuje, dlaczego czasami tak bardzo apelujemy, żeby nie zgarniać wszystkich psów napotkanych na drodze do schroniska. Zanim zgłosicie psa do schronu, rozejrzyjcie się, popytajcie ludzi, a jeśli okolica jest bezpieczna, nie ma ruchliwej trasy, to zostawcie psa i dowoźcie jedzenie i wodę. Zapytajcie w gminie z jakim schroniskiem mają podpisaną umowę. Sprawdźcie, czy to dobre schronisko, chociażby wpisując w google czy pytając pobliskie Fundacje. Brzmi to brutalnie, ale czy nie jest równie brutalne łapanie psa, pchanie go do schroniska w którym może zostać zagryziony albo umrzeć na śmiertelną wirusówkę? Czasami pies ma większe szanse przeżycia na ulicy, niż w schronisku… Takich psów jak Iskierka jest setki. Umierają w schroniskach każdego dnia, kiedy Ty jesz śniadanie, idziesz do pracy – taka mała Iskierka walczy wtedy o życie, czasami tylko dlatego, że ktoś chciał „dobrze” i zawiózł do schroniska. A za rogiem był jej dom, tylko ludzie nie kumaci, i niekoniecznie wiedzą, gdzie psa szukać… Nawet nam często zdarza się przyjmować psy złapane pod ich własnym domem, bo na chwilę wyszły na ulicę przed dom! Nie chodzi o to, żeby w ogóle odwrócić głowę i zostawić psa na ulicy, na pastwę losu. POMAGAJMY, ALE Z GŁOWĄ… ⚠️⚠️OTO LINK DO ZBIÓRKI NA LECZENIE ISKIERKI:⚠️⚠️ https://www.ratujemyzwierzaki.pl/iskierkanadziei Nawet najmniejsza wpłata pomoże nam ratować Iskierkę i kolejne bidy z tego „schroniska”…