19 kwietnia 2016

Kochani, wiele wskazuje na to, że Funia będzie mogła niedługo opuścić szpitalik, by kontynuować rekonwalescencje w domowych warunkach. Funia musi mieć ciszę i spokój, jak najmniej emocji i bodźców otoczenia zewnętrznego, gdyż nawet najmniejszy gest jak choćby powiew liścia, może prowokować atak. A jak wiadomo cel jest taki by je wyciszać i by z czasem już nigdy nie wracały. W związku z tym Funia nie może wrócić do dotychczasowego Domu Tymczasowego naszych Wolontariuszek. Miała tam wspaniałą, troskliwą i pełną miłości opiekę 24 godziny na dobę, jednak dziewczyny mają pokaźne stadko zwierzaków, co dla Funi nie jest najlepsze. Dr Kalisz uznał, że Funia potrzebuje domu bez wszelkich zwierząt oraz dzieci. Dlatego szukamy nowego DT, który zapewni suni te warunki, a także całodobową opiekę. Wiemy, ze zadanie nie jest łatwe bo Funia łatwą pacjentką nie jest i opieka nad nią wymaga wielu wyrzeczeń, cierpliwości i czasu. Może wśród Państwa znajdzie się jednak ktoś, kto jest w stanie zapewnić Funi dom tymczasowy, którego potrzebuje?
Kontakt tel.: 509 104 718