4 listopada 2015

Toluś walczy o życie! Jego stan jest krytyczny. Rano zaczął się dusić, natychmiast pojechaliśmy z nim do kliniki weterynaryjnej. Na zdjęciu rtg okazało się, że w płucach Tolusia zalega płyn, który uniemożliwia mu  oddychanie. Psiak dostał szereg leków, jest podłączony pod specjalną aparaturę, która dostarcza mu tlen. Tolek dosłownie walczy o każdy oddech, jest przerażony, nie wie co się z nim dzieje, nie wie dlaczego tak ciężko mu się oddycha, dlaczego znów cierpi. Przecież tyle złego już przeszedł, wyrwał się  z rąk śmierci, a teraz znowu musi toczyć z nią bitwę. Najbliższe godziny będą decydujące, z sercem w gardle czekamy, bo tyle nam teraz pozostaje… A przecież miało być już tylko lepiej, zaczynaliśmy dla Tolusia szukać domu, chcieliśmy dać mu normalne życie… Obyśmy jeszcze mieli taką szansę…
Każdy grosik na leczenie Tolka będzie cenny, bo wierzymy, że on z tego wyjdzie. Gdyby ktoś z Państwa zechciał raz jeszcze pomóc:
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „ARKADIA” w Głownie
ul. Bielawska 7 m. 2, 95-015 Głowno
nr konta: 49 8787 0000 0024 6482 2000 0001
SGB Bank SA SWIFT/BIC kod: GBWCPLPP
Z tytułem: darowizna dla Tolka.

30 Październik 2015

PODZIĘKOWANIA

W imieniu podopiecznych naszego Schroniska, dziękujemy firmie BIOWET DRWALEW za przekazanie darów w ramach VIII edycji Wielcy Małym – Artyści Pomagają Zwierzętom przed Zimą . Dary w postaci leków dla psów i kotów są dla nas bardzo cenne, gdyż często trafiają do nas zwierzęta chore, wymagające leczenia. Dziękujemy za wrażliwość i niesienie pomocy tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna!

 

Serdeczne podziękowania dla Pani Bogumiły Jankiewicz – właścicielki firmy AQUAEL, która w ramach VIII edycji Wielcy Małym – Artyści Pomagają Zwierzętom przed Zimą, postanowiła przekazać dary dla naszych podopiecznych. Była to dla nas ogromna, pozytywna niespodzianka, gdy do Schroniska przybył kurier z autem pełnym darów. Niezmiernie się cieszymy i jesteśmy wdzięczni za pomoc. To właśnie dzięki tak bezinteresownym gestom, świat staje się lepszy 🙂

26 Październik 2015

Jesteście niesamowici i kłaniamy się Wam w pas 🙂 Po naszym apelu o braku mleka dla kociąt zareagowaliście natychmiast. Już po kilku dniach do Schroniska zaczęły napływać puszki z pełnowartościowym mlekiem. Maluszki jedzą z apetytem, rosną i nabierają sił. Ogromnie Państwu dziękujemy, każdemu z osobna i wszystkim razem!

24 Październik 2015

Pamiętacie Hrabiego? To uroczy psiak, który trafił do nas w Styczniu, a miesiąc później został już adoptowany. Niestety, jego szczęście nie trwało zbyt długo, a zły los po raz kolejny pokazał Hrabiemu jak okrutne potrafi być życie. Dostaliśmy bardzo smutny list, w którym opiekunka Hrabiego prosi nas o znalezieniu mu nowego domu, gdyż sama poważnie zachorowała i stan zdrowia w którym się znajduje nie pozwala jej się opiekować ukochanym psem:

Dzień dobry!
Piszę w bardzo ciężkiej dla mnie sprawie.
Kilka słów wstępu: Hrabia ma się świetnie. Wydaje się być najszczęśliwszym pieskiem na Ziemi. W tym roku pierwszy raz był nad morzem i choć na ogół boi się wody, wydawał się być całkowicie spokojny i świetnie się ze mną bawił. To jest najlepszy przyjaciel, jakiego ktokolwiek mógłby spotkać na swojej drodze. Jeździliśmy wszędzie przeróżnymi środkami transportu, PKS, PKP, samochód, tramwaje których bał się na samym początku teraz traktuje jak coś zupełnie zwyczajnego. Odwiedziliśmy wiele miejsc, jest nad wyraz spokojnym kompanem w podróży jak i życia codziennego. Nigdy nie sprawiał jakichkolwiek problemów, rozumiemy się także bez słów.
I teraz cięższa część, mianowicie od kilku ostatnich miesięcy choruję. Nie widzę szansy na poprawę, zostałam z Hrabią sama w Łodzi. Często zdarza mi się zasłabnąć i wtedy nie mam jak zająć się Hrabcią (wyjść z nim na spacer, nawet pogłaskanie za uchem sprawia mi większe trudności). Pokochałam go najbardziej na świecie, ale wiem, że nie jest to dla niego dobre i nie powinnam większość czasu stresować się tym, co się z nim stanie, kiedy ja zaniemogę. Dlatego z ogromnym trudem podjęłam decyzję, aby napisać do Pani i poprosić o pomoc w znalezieniu Hrabiemu kochającego domu (kocha przestrzeń, ale mieszkam z nim w bloku i tak naprawdę jest psem, który nadaje się do każdych warunków, potrzebuje tylko miłości). Wiem, że czasem w życiu nie przewidzimy pewnych sytuacji i wiem także, że Hrabia nauczył się czym jest miłość i bezpieczeństwo i chciałabym, aby nigdy tego nie stracił. Żeby zaopiekowała się nim jakaś wspaniała rodzina (kocha dzieci, od jakiegoś czasu biega też obok roweru ze swoją małą przyjaciółką, która zakochana w nim zabiera go po szkole do parku).
Proszę o pomoc i mam nadzieję, ze pojawi się ktoś kto pokocha go tak mocno jak ja go kocham. Bo mocniej się nie da.
Pozdrawiam!

Hrabia musi znaleźć nowy dom, jest to jego jedyna szansa by uniknąć powrotu do schroniska. Mamy ogromną nadzieję, że tak się stanie, że znajdzie się ktoś kogo poruszy los Hrabiego, ktoś kto pokocha go równie mocno jak jego obecna opiekunka.
Kontakt w sprawie adopcji: Agnieszka 509 104 718, Beata 514 877 750 mail: beata@przytulisko.glowno.pl

21 Październik 2015

Kochani, znów potrzebujemy pomocy. Tym razem przypominamy Lakiego. Laki to psiak, który do Przytuliska trafił ponad rok temu. Jego stan od tamtej pory znacznie się polepszył, niestety Laki będzie musiał być leczony prawdopodobnie do końca życia. Psiak zmagał się z chorobami skóry, a na ostatniej wizycie weterynaryjnej stwierdzono także chorobę autoimmunologiczną – pęcherzycę. Aktualnie Laki dostaje lek Equoral, który ogromnie polepszył jakość jego życia . Wszystkie objawy choroby, czyli nie gojące się rany, powstawanie nowych, krwawienia i puchnięcie łap odkąd podajemy mu ten lek przestały występować. Niestety lek nie należy do tanich, kosztuje około 300 zł, co dla naszego Przytuliska jest dużym obciążeniem. Oprócz Lakiego musimy też utrzymać ponad 100 zwierząt, które często trafiają do nas chore i wymagające leczenia. Dlatego jeśli ktoś zechciałby pomóc Lakiemu, będziemy ogromnie wdzięczni! Liczy się każda złotówka… A może ktoś z Państwa, miałby możliwość by podarować Lakiemu ten lek. Za wszelką pomoc dziękujemy.

Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „ARKADIA” w Głownie
ul. Bielawska 7 m. 2, 95-015 Głowno
nr konta: 49 8787 0000 0024 6482 2000 0001
z tytułem: darowizna na cele statutowe Laki

20 Październik 2015

Ogromne podziękowanie dla Oli i Marcina – Młodej Pary, która w dniu swojego ślubu, postanowiła podzielić się swoim szczęściem z innymi. Młoda Para poprosiła swych gości, by Ci w prezencie podarowali karmę dla zwierzaków z naszego Schroniska. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za ten gest, a zwierzaki kłaniają się Oli, Marcinowi oraz ich gościom. Również wszyscy razem życzymy dużo miłości na nowej drodze życia!

17 Październik 2015

W ostatnich dniach trafiły do nas kolejne porzucone kocie dzieci. Kociątka są tak maleńkie, że nie radzą sobie samodzielnie i wymagają karmienia specjalistycznym mlekiem co 2 godziny. Niestety z końcem lata, skończyły nam się też zapasy mleka dla kociąt, a bez niego kocie szanse na przeżycie maleją. Tego roku wykarmiliśmy naprawdę dużo kotków. Dlatego też po raz kolejny mamy ogromną prośbę. Gdyby ktoś z Państwa zechciał nam podarować mleko dla naszych kocich maleństw, będziemy niezmiernie wdzięczni. Każda, nawet najmniejsza ilość, będzie dla nas na wagę złota.
Schronisko Głowno
Ul. Piaskowa 37
95-015 Głowno

14 Październik 2015

Kochani, Toluś ostatnie dni spędził we Wrocławiu, w specjalistycznej klinice dr. Niedzielskiego. Przeszedł kompleksowe badania by wykluczyć niektóre schorzenia i zdiagnozować skąd w tak małym ciałku tak silne ataki padaczki.
Tolek miał robione badania krwi, cukru, próby wątrobowe, jonogram, rezonans magnetyczny oraz usg jamy brzusznej. Żadne z badań nie wykazało nieprawidłowości, a rezonans wykluczył uszkodzenia mózgu. Tolek z przepisanymi przeciw padaczkowymi lekami wrócił do Przytuliska.
Ataki niestety wciąż się utrzymują. Czy są wynikiem nieznanej nam choroby czy stresem związanym pobytem w schronisku tego nie wiemy. Wiemy jedno, że nie poddajemy się i dalej szukamy przyczyny. Czekają nas kolejne konsultacje z chirurgiem oraz rtg jamy brzusznej.
Gdyby ktoś z Państwa chciałby jeszcze wesprzeć Tolka, będziemy bardzo wdzięczni. A może znajdzie się ktoś, kto podarowałby małemu Tolusiowy tak bardzo potrzebny DT?
Dziękujemy, że jesteście z nami i razem o Toleczka możemy walczyć!

03 Październik 2015

Całe życie Tolka można zamknąć w kilku miesiącach, miesiącach przez które nie wydarzyło się niestety nic dobrego… To maleństwo znalezione zostało w stanie skrajnego wyczerpania i wygłodzenia na torach kolejowych. Psiak wyrwany śmierci, tuż przed nadjeżdżającym pociągiem trafił do Przytuliska i wydawać by się mogło, że teraz już będzie tylko dobrze…Niestety po paru tygodnia psiak trafił do zgierskiej lecznicy z objawami padaczki, ataki pojawiały się tak często, że początkowo pies utrzymywany był w śpiączce farmakologicznej. Weterynarzom udało się w końcu na tyle ustabilizować Tolka, że psiak wrócił do Przytuliska z paczką lekarstw. Lekarstw które osłabiły co prawda ataki, jednak otumaniają tę malutką psią istotkę tak, że nie może normalnie funkcjonować. Wiemy, że nie tak powinno wyglądać psie dzieciństwo. Chcemy by Tolek znów mógł cieszyć się życiem i brykać radośnie jak każdy szczeniaczek w jego wieku. Przyczyny padaczki, nie są znane – weterynarze zalecają dalsze konsultacje neurologiczne, specjalistyczne badania (tomograf komputerowy, rezonans magnetyczny), które pozwolą ustalić co dzieje się z główką Tolka i jak można Mu pomóc. My chcemy działać i ratować to psie dziecko, jak wiecie jednak takie badania kosztują niemałe pieniążki, a my wydatków na leczenie i tak mamy już mnóstwo…dlatego prosimy o najmniejsze choćby darowizny dla naszego Tolusia, by i On mógł normalnie żyć…Pomożecie?

Wszelką pomoc prosimy kierować na rzecz:
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „ARKADIA” w Głownie
ul. Bielawska 7 m. 2, 95-015 Głowno
nr konta: 49 8787 0000 0024 6482 2000 0001
SGB Bank SA SWIFT/BIC kod: GBWCPLPP
Z tytułem: darowizna dla Tolka.

01 Październik 2015

W minioną niedzielę odbył się w naszym przytulisku „Projekt Kanapa” zorganizowany przez wolontariuszy Łódzkiego Schroniska.
CHCIELIBYŚMY OGROMNIE PODZIĘKOWAĆ WSZYSTKIM, KTÓRZY WZIĘLI W NIM UDZIAŁ 🙂
Cudownie było poznać tak wielu ludzi o ogromnych sercach!
Wszystkie psiaki nie dość, że wyszły na spacer dwa, a nawet trzy razy, to jeszcze miały robione piękne zdjęcia, które można obejrzeć na wydarzeniu projektu.
Gorąco zachęcamy do odwiedzania wydarzenia, zapraszania znajomych, bo im więcej ludzi dowie się o projekcie, tym większą szansę na adopcję mają psiaki.
Wydarzenie : https://www.facebook.com/events/931771596889637/

30 Września 2015

Drodzy Przyjaciele Przytuliska,
Psiaki i kociaki z Przytuliska w Głownie za pośrednictwem Wolontariuszy zwracają się do Państwa z prośbą o pomoc. Niezwykle trudno Im prosić o jakiekolwiek wsparcie bo nasze zwierzaki nie lubią zawracać innym głowy swoimi problemami, tym razem jednak sytuacja je przerosła i zdecydowały się porzucić dumę w kąt by nieśmiało zapytać wszystkich tych, którym los bezdomniaków nie jest obojętny, czy nie poratowaliby nas choć małym grosikiem…
Zwierzaków w Przytulisku przybywa z każdym dniem, docierają do nas chore i zaniedbane, czasem na skraju życia i śmierci, tylko dzięki natychmiastowej interwencji weterynaryjnej jesteśmy w stanie je uratować, choć czasem mimo starań i to się nie udaje. Ale nie poddajemy się i walczymy, walczymy każdego dnia by poprawić Im los, ulżyć cierpieniu, dać wiarę na lepsze jutro… Ostatnio leczenie naszych zwierzaków pochłonęło tak gigantyczne nakłady finansowe, że bez wsparcia Dobrych Ludzi dłużej nie damy rady… W załączonych zdjęciach przedstawiamy Państwu faktury za leczenie naszych zwierzaków z ostatnich dwóch miesięcy. Widnieje tam kwota 15.216,50 złotych. Kwota trudna do udźwignięcia nawet dla wielkich fundacji, a co dopiero dla naszego maleńkiego Przytuliska. Co gorsza w niedalekiej przyszłości wystawione zostaną następne, bo My nadal pomagamy, nie chcemy by finanse kazały nam wybierać pomiędzy życiem a śmiercią, pomiędzy bólem a radośnie rozmerdanym ogonem, dlatego nieśmiało prosimy Państwa – My Wolontariusze i Nasze Ukochane Przytuliskowe Zwierzaki o najmniejszą choćby pomoc, o każdą złotówkę…
Obiecujemy w zamian radosne psie oczy, bez bólu i lęku, same merdające ogony i szczęśliwe psie serca….
Wszelką pomoc prosimy kierować na rzecz:
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „ARKADIA” w Głownie
ul. Bielawska 7 m. 2, 95-015 Głowno
nr konta: 49 8787 0000 0024 6482 2000 0001
SGB Bank SA SWIFT/BIC kod: GBWCPLPP
Z tytułem: darowizna na leczenie.

29 Września 2015

Wczoraj odwiedziliśmy z Horacym dr. Garncarza. Byliśmy na wizycie kontrolnej. Pan Doktor bardzo się ucieszył widokiem swojego kumpla Horcia, a jeszcze bardziej nas wszystkich ucieszył wynik wizyty. Zabieg, który Horacy jakiś czas temu przeszedł, zakończył się sukcesem. W jednym oku ciśnienie spadło do 13, a norma jest do 20, natomiast w drugim oczku ciśnienie nie jest wyczuwalne. A więc Drodzy, Horcio już nie cierpi, tępy ból głowy zniknął i nigdy więcej już nie wróci. Teraz tylko pozostaje czekać na cudny domek.

25 Września 2015

W Sierpniu, przybyły do nas : 🙁

Dima Dingo Lola

Do nowych domów pojechały 🙂 :

Asia Azor Bella Goran
Bella Luis Pchełka Radzio
Rambo Tesia Zuzia

31 Sierpnia 2015

Podziękowania

Chcielibyśmy z całego serca podziękować Firmie PPHU EWENEMENT, za niesieni pomocy braciom mniejszym. Jesteśmy wdzięczni za przekazanie darów w postaci 720 kg. karmy dla zwierząt z Przytuliska w Głownie. Darowizna została przekazana w ramach VIII edycji Wielcy Małym – Artyści Pomagają Zwierzętom przed Zimą. Nasi podopiecznie radośnie merdają ogonkami i dziękują za tak ogromne wsparcie.

 

Serdecznie podziękowania dla Firmy Grande Finale, za przekazanie darów na rzecz naszych podopiecznych. Darowizna została przekazana w ramach VIII edycji Wielcy Małym – Artyści Pomagają Zwierzętom przed Zimą. Ubranka pooperacyjne, kołnierze, kagańce i inne akcesoria są dla nas cennym darem. Dziękujemy Grande Finale za chęć czynienia dobra i otwarte serca dla potrzebujących zwierząt.

28 Sierpnia 2015

W Lipcu, przybyły do nas : 🙁

Orion Perła Radzio Rambo
Zenek Goldi Jasiek

Do nowych domów pojechały 🙂 :

Alia i Alik Anika Spajki Tofik
Bianka Konstancja Rassel Ząbek

22 Sierpnia 2015

Kulka trafiła do nas, kiedy nie potrafiła jeszcze sama jeść. Mimo że tak maleńka, już bardzo chora… Kiedy kotka zachorowała na koci katar, nikt nie poszedł z nią do weterynarza, a kiedy choroba postępowała, postanowił po prostu pozbyć się problemu… Niestety powikłania po kocim katarze sprawiły, że kotka już nigdy nie odzyska wzroku. Oczka trzeba jej zakraplać, musi być pod stałą opieką weterynarza, przynajmniej na razie. Oczka trzeba zakraplać jak najczęściej, dlatego bardzo pilnie szukamy dla Kulki domu tymczasowego lub stałego. Może ktoś o wielkim sercu pokocha to maleństwo, które tak potrzebuje czułości… Kulka mimo że nie widzi, wie, kiedy człowiek wejdzie do pomieszczenia – wchodzi wtedy na pręty klatki i łapkami prosi, aby wziąć ją na ręce lub pogłaskać. Już sama je i załatwia się do kuwetki. Czy ktoś pokocha to kociątko specjalnej troski? W sprawie adopcji prosimy o kontakt : Agnieszka 509 104 718, Nicole 502 540 078 lub nika2806@vp.pl

21 Sierpnia 2015

Już jutro nad zalewem Mrożyczka corocznie Święto Naszego Miasta – Dzień Głowna. Będzie masa atrakcji, spotkacie również nas, wolontariuszy kwestujących na rzecz zwierząt. Odwiedzając nasze stoisko, możecie zyskać wspaniałe upominki, a tym samym wesprzeć psy i koty, którymi się opiekujemy. Od godz. 10:00, na ul. Spornej 3 odbędą się również bezpłatne warsztaty „Dziecko i pies”, na które serdecznie zapraszamy!
https://www.facebook.com/events/416957785179454/420646041477295/

12 Sierpnia 2015

Historia jakich wiele i jak zawsze zaczęła się niepozornie… Około dwóch tygodni temu wolontariusze znaleźli Rydzyka- był cały poturbowany. Nie wiadomo czy został pobity czy potrącony przez samochód. Wzięliśmy go pod swoje skrzydła z myślą: „Taki cudny kocur, jeśli nie znajdzie się jego właściciel to pewnie szybko znajdziemy mu nowy dom”. Jednak najpierw trzeba było go wyleczyć i doprowadzić do porządku. Kiedy wszystko było na dobrej drodze, znowu los stanął przeciwko nam – Białaczka. Nogi się pod nami ugięły. Co teraz? Kot jest zamknięty w klatce kennelowej, bardzo się męczy. Musieliśmy go jakoś odizolować od reszty kociaków. Jak długo może tak wegetować? Niestety, kocur bardzo źle znosi pobyt w schronisku, nie chce jeść chudnie w oczach. Stres dla kota, który jest nosicielem białaczki to wyrok i kwesta czasu. Choroba może się rozwinąć w każdym momencie, a może dać o sobie znać za długie lata, jeśli kot będzie miał zapewnione właściwe warunki. Rydzyk bardzo kocha ludzi, lubi ich towarzystwo. Niestety nie może mieć kontaktu z innymi Kotami. Może znajdzie się wśród Was jakaś dobra dusza, która przygarnie kociego jedynaka? Na pewno taka znajomość przyniesie dużo radości przyszłemu opiekunowi, pomimo choroby kociaka. Rydzyk jest w trakcie drogiego leczenia, staramy się jak możemy. Jeśli znalazłby się ktoś, kto chciałby podjąć rękawicę i zawalczyć o rudego, pomożemy ponieść ewentualne koszta leczenia. Rydzyk ma około 3 lat, to bardzo wcześnie aby go przekreślać.
Kontakt w sprawie adopcji: Agnieszka 509 104 718.

05 Sierpnia 2015

Znów musimy prosić o pomoc… Przytulisko przeżywa prawdziwe kocie oblężenie – jeszcze nigdy nie mieliśmy tylu kotów na raz!  Ich liczba na tą chwilę wynosi 49, ale co chwila dochodzą kolejne.  Zaczyna brakować nam miejsca, żeby je przyjmować.
Z tego względu gorąco apelujemy o mokre puszki, zarówno dla kociąt jak i kotów dorosłych, piasek do kuwety, no i o domy, stałe i tymczasowe.
Kociaki przed adopcją mają robione szczepienia, testy na kocią białaczkę oraz FIV, zostają też odrobaczone.
Jeśli ktoś chciałby przekazać dary dla kociaków, można je nam przesłać lub dostarczyć osobiście, będziemy bardzo wdzięczni!

30 Lipca 2015

Szanowni Państwo,
Chcielibyśmy poinformować, ze dzisiaj, 30.07.2015r., został ogłoszony wyrok w sprawie pobitego i zakopanego żywcem psa Promyka. Na mocy orzeczenia Sądu dotychczasowy opiekun psa Jerzy R. został skazany na 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Sąd zdecydował również o przepadku zwierzęcia.
Drugi oprawca Ryszard B. , oskarżony o skatowanie i zakopanie żywcem psa Promyka, został skazany na 1 rok bezwzględnego pozbawienia wolności. Obaj skazani mają zapłacić po 1500zł. nawiązki na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie. Sąd orzekł również 10 letni zakaz posiadania zwierząt przez obydwu skazanych. Wyrok sądu jeszcze nie jest prawomocny.
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, które sprawuje opiekę nad Przytuliskiem dla Zwierząt w Głownie, w którym Promyk powracał do zdrowia, w sprawie występowało w charakterze oskarżyciela posiłkowego, a jego pełnomocnikiem procesowym jest adwokat Mateusz Łątkowski z Kancelarii Adwokackiej Kancelarii Prawa Kanonicznego w Poznaniu (www.kancelaria-latkowski. pl).
Po uprawomocnieniu się wyroku Promyk będzie mógł zostać adoptowany.

29 Lipca 2015

Warsztaty „Pies i Dziecko”
Gorąco zachęcamy wszystkich, którzy mają do czynienia z psami, do udziału w bezpłatnych warsztatach dotyczących budowania właściwych relacji dzieci z psami.

CZEGO SIĘ SPODZIEWAĆ
Nasze spotkania skierowane są głównie do dzieci i młodzieży, ich rodziców, opiekunów, osób planujących dzieci, ale także wszystkich, którzy sprawują opiekę nad psami i pragną poszerzyć swoją wiedzę na temat czworonogów.
W przypadku chęci uczestnictwa w warsztatach z dziećmi bardzo prosimy, by był z nimi ktoś z domowników. Wiedza na temat właściwych relacji ze zwierzętami, a także subtelnych sygnałów wysyłanych przez psy, w sytuacjach dla nich niekomfortowych, powinna być przyswojona przez możliwie największą liczbę osób, aby każdy nauczył się odpowiednio reagować. Dlatego, jeśli zechcecie Państwo przyjść całą rodziną – gorąco zapraszamy!
Warsztaty nie będą podzielone na grupy wiekowe, niemniej w przypadku chęci przeprowadzenia ich dla większej grupy, istnieje możliwość zorganizowania ich w dodatkowym terminie. W takiej sytuacji prosimy o kontakt na maila: media@przytulisko.glowno.pl

PROWADZĄCA I ZAKRES WARSZTATÓW
Zajęcia poprowadzi dyplomowana behawiorystka –zoopsycholog, Przewodnik Psa Pracującego – Katarzyna Kucharska. Jest ona absolwentką m.in. studiów Pies i Jego Rola w Społeczeństwie w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Studium Zoopsychologii, rocznego kursu dla Przewodników Psów Pracujących, a także licznych seminariów i warsztatów dotyczących psów i ich relacji z ludźmi.
Tematyka warsztatów będzie obejmowała:
* Podstawowe informacje z zakresu kynologii;
* Prezentację charakterystycznych sygnałów wysyłanych przez psy w sytuacjach niekomfortowych, poprzedzających agresję;
* Przegląd sytuacji, w których psy i dzieci spędzają razem czas – dobre i złe praktyki;
* Zalecenia, jak wyeliminować niepożądane sytuacje;
* Czas na dyskusję, pytania i odpowiedzi.

GZIE I KIEDY
Poniżej przedstawiamy terminy planowanych warsztatów:
22.08.2015
05.09.2015
12.09.2015.
Wszystkie zajęcia będą odbywały się w sali treningowej, ul. Sporna 3 w Głownie. Początek: godzina 10.00.

ZAPISY
Liczba miejsc jest nieograniczona, jednakże ze względów logistycznych, bardzo prosimy o zgłaszanie chęci uczestnictwa w warsztatach na maila: media@przytulisko.glowno.p l lub telefonicznie: 504 381 610. Zgłoszenie powinno zawierać: IMIĘ I NAZWISKO KAŻDEGO UCZESTNIKA, TELEFON KONTAKTOWY, WIEK (w przypadku dzieci i młodzieży).

WARSZTATY SĄ BEZPŁATNE
Zachęcamy wszystkich uczestników, aby w ramach „podziękowania” wybrali się kiedyś do Przytuliska na spacer z psami . Mieszkają tam zarówno duże, jak i małe psy. Wystarczy przyjechać na miejsce i poprosić przebywającego akurat w Przytulisku wolontariusza, aby wybrał dla nas odpowiednie zwierzęta.
Jeśli z góry wiecie Państwo, że nie będziecie mogli przyjechać do Przytuliska, zachęcamy, abyście w ramach darowizny przywieźli ze sobą na warsztaty karmę, smycze lub inne akcesoria, które mogą przydać się naszym psiakom.

Wszelkie pytania prosimy kierować na adres: media@przytulisko.glowno.pl

28 Lipca 2015

Kochani, teraz możecie wspomóc Przytulisko kupując ręcznie robione breloczki – kotki.
20% kwoty ze sprzedaży breloczka zostanie przekazane dla Przytuliska. Kotki są ręcznie robione z filcu, w dowolnych barwach i są śliczne. Zachęcamy do zakupu! Wszelkie informacje znajdziecie na facebooku: Hand Made – Anayomi (kliknij).

27 Lipca 2015

Dzisiaj, 27.07.2015 w Sądzie Rejonowym w Zgierzu II Wydziale Karnym, ul. Sokołowska 6 odbyła się druga rozprawa dotycząca pobitego i zakopanego żywcem psa – Promyka, mieszkającego wraz ze swoim opiekunem w Głownie, koło Łodzi. To właśnie on – opiekun czworonoga – Jerzy R. jest jednym z oskarżonych w procesie, jako zlecający „zlikwidowanie” psa. Drugi – Ryszard B. – oskarżony jest o próbę dokonania tej masakrycznej zbrodni.
Tym razem obaj oskarżeni stawili się na sali rozpraw. Obaj również wycofali się ze wcześniejszych zeznań, przy czym tylko Ryszard B. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Sąd przesłuchał również dwóch świadków w sprawie, którzy byli przy wydobywaniu z ziemi psa – wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie – Agnieszkę Kacperską i lekarza weterynarii – Dariusza Parysa.
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, które sprawuje opiekę nad Przytuliskiem dla Zwierząt w Głownie, w którym Promyk powracał do zdrowia, w sprawie występowało w charakterze oskarżyciela posiłkowego, a jego pełnomocnikiem procesowym jest adwokat Mateusz Łątkowski z Kancelarii Adwokackiej Kancelarii Prawa Kanonicznego w Poznaniu (www.kancelaria-latkowski. pl). Mecenas nie zgodził się na zaproponowane przez obrońcę Jerzego R. mediacje i w płomiennej mowie końcowej, wnioskował o karę dwóch i pół roku pozbawienia wolności dla Ryszarda B. i półtora roku dla Jerzego R. oraz orzeczenie zakazu posiadania zwierząt przez obydwu oskarżonych przez 10 lat.
Jerzy R. wnosi o uniewinnienie od zarzucanych mu czynów, a Ryszard B. o łagodny wymiar kary.
Wyrok ma być ogłoszony w czwartek 30 lipca o godz. 11, w Sądzie Rejonowym w Zgierzu II Wydziale Karnym, ul. Sokołowska 6.
Serdecznie zapraszamy media i wszystkich zainteresowanych do uczestniczenia w tym wydarzeniu

23 Lipca 2015

Szanowni Państwo,
Już 27 lipca o godzinie 11.30 w Sądzie Rejonowym w Zgierzu II Wydziale Karnym, ul. Sokołowska 6 odbędzie się rozprawa sądowa w sprawie psa – Promyka, bestialsko skatowanego i zakopanego żywcem. Rozprawa będzie miała charakter jawny, dlatego gorąco zachęcamy do udziału w niej, a następnie poinformowania opinii publicznej o wyniku sprawy.
Zapraszamy również wszystkich aktywistów, przedstawicieli organizacji prozwierzęcych i przyjaciół zwierząt, którzy chcieliby w związku z rozprawą, zamanifestować swój sprzeciw dla przemocy wobec zwierząt.
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, które sprawuje opiekę nad Przytuliskiem dla Zwierząt w Głownie, w którym Promyk powracał do zdrowia, w sprawie występuje w charakterze oskarżyciela posiłkowego, a jego pełnomocnikiem procesowym jest adwokat Mateusz Łątkowski z Kancelarii Adwokackiej Kancelarii Prawa Kanonicznego w Poznaniu (www.kancelaria-latkowski.  pl). Warto zaznaczyć, iż Mecenas działa w imieniu Towarzystwa i na rzecz psa Promyka całkowicie nieodpłatnie tj. na zasadach pro publico bono.
To już druga rozprawa dotycząca znęcania się nad Promykiem. Podczas poprzedniej, której termin wyznaczono na 24 czerwca, jeden z podejrzanych nie stawił się w sądzie, a świadkowie nie zostali przesłuchani. Zgodnie z zapowiedziami, w razie niestawiennictwa, oskarżeni mają być doprowadzeni na salę w asyście policji.

17 Lipca 2015

W Czerwcu, przybyły do nas : 🙁

Aisha Alia i Alik Anika Arni
Asia Drago Luis Sabinka
Nuka Bianka Samer Ząbek

Do nowych domów pojechały 🙂 :

Gacek Iga Karol Lusia
Szajba Tara Czester Isia

24 Czerwca 2015

Chcielibyśmy poinformować o przebiegu dzisiejszej rozprawy sądowej dotyczącej skatowanego i zakopanego żywcem psa – Promyka. Przenieśmy się na chwilę do Zgierza, przed gmach Sądu Rejonowego…

24 czerwca 2015. Godzina. 8.30. Zgierz. Przed budynkiem Sądu Rejonowego przy ul. Sokołowskiej 6 zbierają się członkowie Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, przyjaciele zwierząt, a nawet psy, by zamanifestować swój sprzeciw dla przemocy wobec zwierząt. Trzymają w rękach plakaty, na których widnieje on – skatowany i zakopany żywcem pies – Promyk, w sprawie którego dziś ma się odbyć rozprawa sądowa. Zaciekawieni przechodnie zatrzymują się, oglądają zdjęcia, czytają hasła: „Skatowany, zakopany żywcem”, „Okaleczony na resztę życia”, „Bity tak mocno, że wypadła mu gałka oczna”, „Realna kara, a nie teoretyczna”, „Wyrok w zawieszeniu to nie kara”, „Koniec z bezkarnością za torturowanie zwierząt” (…), komentują lub spuszczają wzrok i odchodzą w milczeniu. Bo trudno tu coś dodać. Ta sprawa wymaga wymierzenia sprawiedliwości.
Godzina 9.00. Na salę rozpraw wchodzi sędzia, prawnicy, protokolant, świadkowie, publiczność i on. Jeden z dwóch oskarżonych – Jerzy R., właściciel skatowanego psa. Drugi – oskarżony o pobicie Promyka – Ryszard B., nie pojawia się na sali rozpraw.
Podczas rozprawy Jerzy R. przyznaje, że już wcześniej był karany za zabicie psa. Na pytanie sędzi, czy jego adwokat, w związku z wcześniejszym leczeniem psychiatrycznym, chce przeprowadzenia badań swojego klienta, w celu sprawdzenia jego aktualnego stanu zdrowia, ten potwierdza.
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, które sprawuje opiekę nad Przytuliskiem dla Zwierząt w Głownie, w którym Promyk wracał do zdrowia, w sprawie występuje w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Pełnomocnikiem procesowym TPZ „Arkadia” jest adwokat Mateusz Łątkowski z Kancelarii Adwokackiej Kancelarii Prawa Kanonicznego w Poznaniu (www.kancelaria-latkowski. pl), który zaangażował się w sprawę całkowicie nieodpłatnie tj. na zasadach pro publico bono.
Podczas rozprawy świadkowie nie zostają przesłuchani. Sprawa zostaje odroczona do 27 lipca 2015 roku, godz. 11.30. Wszyscy zebrani liczą na to, że wtedy rozprawa odbędzie się, gdyż w razie niestawiennictwa, oskarżeni mają być doprowadzeni na salę w asyście policji.
Ponownie zapraszamy wszystkich aktywistów, przedstawicieli organizacji prozwierzęcych i przyjaciół zwierząt, którzy chcieliby w związku z rozprawą, zamanifestować swój sprzeciw dla przemocy wobec zwierząt.

23 Czerwca 2015

Chcielibyśmy przypomnieć, że już jutro – w środę, 24 czerwca 2015 roku, w Sądzie Rejonowym w Zgierzu II Wydziale Karnym, ul. Sokołowska 6 o godz. 9.00 w sali nr II odbędzie się rozprawa osk. Ryszarda B. i innych.

Serdecznie zapraszamy przedstawicieli mediów, a także wszystkich aktywistów, przedstawicieli organizacji prozwierzęcych i przyjaciół zwierząt, którzy chcieliby w związku z rozprawą, zamanifestować swój sprzeciw dla przemocy wobec zwierząt.
*************
Informacja Prasowa:
Chcielibyśmy poinformować, że znany jest już termin rozprawy sądowej w sprawie psa – Promyka, bestialsko skatowanego i zakopanego żywcem przez swojego opiekuna , zamieszkałego w Głownie/ koło Łodzi. Rozprawa będzie miała charakter jawny, dlatego gorąco zachęcamy do udziału w niej, a następnie poinformowania opinii publicznej o wyniku sprawy.
Rozprawa osk. Ryszarda B. i innych odbędzie się 24 czerwca 2015 roku w Sądzie Rejonowym w Zgierzu II Wydziale Karnym, ul. Sokołowska 6 o godz. 9.00 w sali nr II.
Zapraszamy również wszystkich aktywistów, przedstawicieli organizacji prozwierzęcych i przyjaciół zwierząt, którzy chcieliby w związku z rozprawą, zamanifestować swój sprzeciw dla przemocy wobec zwierząt.
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, które sprawuje opiekę nad Przytuliskiem dla Zwierząt w Głownie, w którym Promyk powraca do zdrowia, w sprawie występować będzie w charakterze oskarżyciela posiłkowego, a jego pełnomocnikiem procesowym będzie adwokat Mateusz Łątkowski z Kancelarii Adwokackiej Kancelarii Prawa Kanonicznego w Poznaniu (www.kancelaria-latkowski. pl). Warto zaznaczyć, iż Mecenas działa w imieniu Towarzystwa i na rzecz psa Promyka całkowicie nieodpłatnie tj. na zasadach pro publico bono.

Historia Promyka
Promyk był młodym, zdrowym psiakiem… który z niewiadomego powodu zaczął przeszkadzać swojemu opiekunowi. Feralnego dnia skatowanego psa, zakopanego żywcem w worku znaleźli przypadkowi przechodnie. Gdy w asyście weterynarza wydobyto ledwie żyjącego już, walczącego o życie czworonoga, oczom zebranych ukazał się dramatyczny widok. Promyk, bo tak go nazwali Wolontariusze w Przytulisku dla Zwierząt w Głownie, gdzie psiak dochodził do siebie, był silniejszy od swojego kata, przeżył. Niestety to traumatyczne przeżycie na zawsze odcisnęło na nim swoje piętno. Pies był uderzany w głowę tak mocno, że wypadła mu gałka oczna. Miał połamane żebra, złamany prawy łuk jarzmowy, a także rozległe stłuczenia w prawym mięśniu skroniowym i żwaczu.
Po wydobyciu z ziemi psiak od razu trafił na stół operacyjny. Weterynarzowi udało się włożyć gałkę oczną na miejsce, rana została zszyta, ale czas pokazał, że niestety oczka nie udało się uratować.

Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, które sprawuje opiekę nad Przytuliskiem dla Zwierząt w Głownie otrzymało mnóstwo darowizn, dzięki którym udało się w pełni sfinansować leczenie psa w specjalistycznej klinice we Wrocławiu.

19 Czerwca 2015

Rozmerdane ogony i pełne brzuchy, to najlepszy dowód na to, jak ogromnie ważna jest dla psów i kotów zamieszkujących Przytulisko dla Zwierząt w Głownie pomoc, jaką otrzymały od Rafał Mroczek, zwycięzcy programu „ Przygarnij mnie TVP”. Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, które sprawuje opiekę nad Przytuliskiem, pragnie gorąco podziękować za pomoc. Takie wsparcie jest dla nas nieocenione. Oby więcej ludzi szło w Pana ślady!

13 Czerwca 2015

Kochani już są!  II część książeczek NA TROPIE została wydana. Tym razem bohaterami są psiaki z naszego Przytuliska i jak zawsze cudowna opowieść. Na pewno Wam się spodoba, mamy też nadzieję, że jak najwięcej psiaków zostanie adoptowanych. Poniżej lista warszawskich restauracji, w których znajdziecie „Na Tropie” :
1. DOM – ul. Mierosławskiego 12, Żoliborz
2. NABO- ul.Zakręt 8, Sadyba
3. Pompon – Klubokawiarnia dla Małych i Dużych- ul.Młynarska 13, Wola
4. WarsandSawa- ul. Dobra 14/16, Powiśle
5. Kolonia- ul.Łęczycka 2, Ochota
6. Hocki Klocki- ul.Wańkowicza 4, Kabaty
7. Francuska Trzydzieści- ul. Francuska 30, Saska Kępa
Jeszcze raz dziękujemy wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego by projekt „Na Tropie” mógł zostać zrealizowany 🙂

10 Czerwca 2015

Mamy kolejny punkt, w którym będą zbierane plastikowe nakrętki dla naszych podopiecznych. Już teraz możecie je zostawiać w Zespole Szkół Techniczno- Informatycznych w Łodzi al.Politechniki 37 w bibliotece.

A jak idą zbiórki w Waszych punktach? A może sami przywozicie do nas nakrętki? Zachęcamy do dzielenia się pomysłami, jak pomagacie naszym psom i kotom 🙂

09 Czerwca 2015

W Maju, przybyły do nas : 🙁

Isia Molly Pchełka Ralf
Tofik

Do nowych domów pojechały:) :

Benio Harry Ignaś Ludwik
Mania Pati Pyzy Zuza
Timi Mati

04 Czerwca 2015

Uprzejmie zawiadamiamy, że znany jest już termin I rozprawy w sprawie Promyka przeciwko osk. Ryszardowi B. i innym, która
odbędzie się dnia 24 czerwca 2015 roku w Sądzie Rejonowym w Zgierzu II Wydziale Karnym, ul. Sokołowska 6 o godz. 9.00 w sali nr II.
Potrzebna pełna mobilizacja! Bardzo prosimy o możliwie najliczniejsze przybycie. Bądźmy z Promykiem do końca!. Niech świat o Nim usłyszy! To ostatnia prosta. Pojawicie się? Będziecie w tym dniu z Nami??

02 Czerwca 2015

Kochani, jak wiecie pieniążków na leczenie Promyka wpłynęło dużo więcej niż okazało się (na szczęście) potrzebne, dlatego stopniowo przeznaczamy zebrane pieniążki na leczenie innych zwierząt znajdujących się pod opieką naszego Przytuliska. I tak poniżej zamieszczamy faktury na łączną kwotę 12.290,01 złotych za leczenie między innymi Tesi, Lusi, Lakiego, Malinki oraz kotki. Znajdują się tam też zbiorcze faktury za przeprowadzone przez TPZ Arkadia sterylizacje i kastrację psiaków i kociaków. Jeszcze raz dziękujemy za ogromne serca, bez Was nie zrobilibyśmy tego wszystkiego.

29 Maja 2015

Jedna z naszych podopiecznych Tesia ciężko choruje i potrzebuje wsparcia . Tesia to starsza, maleńka sunia, którą znaleźliśmy błąkającą się po okolicznych polach, była przerażona. Suczka zaczęła się źle czuć, zabraliśmy ją do specjalistycznej lecznicy dla zwierząt „Sowa” w Łodzi. Po przeprowadzeniu wszelkich kompleksowych badań, okazało się, że Tesia cierpi na ciężką i nie łatwą do wyleczenia chorobę – ropowicę podskórną. Na jej malutkim ciałku tworzą się ogromne, otwarte ropne rany, a skóra Tesi dosłownie pęka. Niestety, gdy jedne rany się goją, zaraz powstają kolejne. Sunia przebywa pod opieką lecznicy już od miesiąca, a dalsze leczenia potrwa jeszcze długo. W pielęgnacji i gojeniu się ran pomagają specjalne opatrunki Aqua – Gel. Bardzo prosimy o pomoc dla Tesi, właśnie w postaci takich opatrunków. Będziemy wdzięczni za każdy przekazany dla Tesi opatrunek: Przytulisko Głowno ul. Piaskowa 37 95-015 Głowno. Kontakt 509 104 718

25 Maja 2015

W Kwietniu, przybyły do nas 🙁 :

Gacek Iga Karol Kila
Moro Pyzy Szajba Tesia
Timi Karolina Mati

Do nowych domów pojechały 🙂 :

Danio Kora Lotka Malinka
Monia Śrubka Pimpek Tosia
Karolina

20 Maja 2015

Serdeczne podziękowania Fundacja Niechciane i Zapomniane – SOS dla Zwierząt, za przekazanie nam w ramach Akcji Wielcy Małym 12 nowych, pięknych bud dla psów. Jesteśmy bardzo wdzięczni Fundacji, że zawsze pamiętają o naszych podopiecznych i wspierają nas w działaniach. Dziękujemy!

 

18 Maja 2015

Horacy przeszedł zabieg zmniejszający ciśnienie w oczkach, przeprowadzony przez dr. Garncarza. Mimo podawanych kropelek ciśnienie obniżyło się bardzo minimalnie, dlatego zapadła decyzja o zabiegu. Horacy przeszedł go w pełnej narkozie i wszystko udało się bez najmniejszych komplikacji. Oczka wciąż są spore, ale Horacy po przeprowadzonym zabiegu czuje się dobrze. Teraz czeka go życie bez bólu,  a do szczęścia brakuje tylko kochającego domku.

9 Maja 2015

Zawiadamiamy, że do Sądu Rejonowego w Zgierzu II Wydziału Karnego przesłany został akt oskarżenia przeciwko Ryszardowi B. i innym. Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” jako pokrzywdzone w sprawie występować będzie w charakterze oskarżyciela posiłkowego, a naszym pełnomocnikiem procesowym będzie adw. Mateusz Łątkowski z Kancelarii Adwokackiej Kancelarii Prawa Kanonicznego w Poznaniu (www.kancelaria-latkowski. pl). Warto zaznaczyć, iż Mecenas działa w
imieniu Towarzystwa i na rzecz psa Promyka całkowicie nieodpłatnie tj. na
zasadach pro publico bono.

O terminie pierwszej rozprawy w przedmiotowej sprawie poinformujemy Państwa po jej wyznaczeniu przez Sąd. Liczymy na Państwa liczne uczestnictwo w procesie oraz zachęcamy wszystkie media do jego śledzenia!

* Jeśli możesz, to pobierz plakat promujący „Mały wielki procent”, wydrukuj go i powieś w widocznym miejscu, aby zachęcić innych do wspólnego pomagania!

2 Maja 2015

Odszedł od nas Rubin… Pies który trafił do przytuliska dwa lata temu.
Nie zdążył znależć domu, był starszy i niewidomy.
Tak nam przykro Rubinku, teraz jesteś już w lepszym świecie….

28 Kwietnia 2015

Zostaliśmy zgłoszeni do konkursu portalu Świat Kotów. Można zdobyć karmę dla małych kociaków.  Konkurencja jest spora, więc liczymy na Wasze głosy. Należy zagłosować na logo żółtego psa i czarnego kota Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt „ARKADIA” http://swiatkotow.pl/dla-kociakow-dzieciakow/konkurs.html . Będziemy wdzięczni za każdy głosik i wszystkim z góry dziękujemy za pomoc!

21 Kwietnia 2015

Chcielibyśmy poinformować, że Promyczek jest przygotowywany do adopcji. Na początku jego historii, wiele osób wyrażało chęć adopcji psiaka, jednak w stałym kontakcie pozostało z nami kilka osób. Prosimy o kontakt wszystkie zainteresowane adopcją Promyka osoby. Będziemy sprawdzać chętne domki i zastrzegamy, że wybierzemy ten najlepszy dla psiaka. Kontakt tel. Agnieszka: 509 104 718, Agata: 506 651 789 kontakt mailowy: beata@przytulisko.glowno.pl

15 Kwietnia 2015

Ostatnio zaczęły nas niepokoić oczka Horacego, które do tej pory normalnych rozmiarów zaczęły się  powiększać, na dodatek kolejne maile z aktualnymi wynikami krwi Horacego wysłane do okulisty, który się Nim zajmował pozostawały bez odpowiedzi, inni weterynarze twierdzili, że już poprzednie wyniki były dobre, tymczasem okulista kolejny raz przekładał operację. Postanowiliśmy sprawdzić postawioną diagnozę u innego okulisty, a przede wszystkim zobaczyć co dzieje się z powiększającymi się oczami. Byliśmy z Horacym u dr Garncarza w Warszawie i okazuje się, że poprzednia diagnoza była zupełnie błędna. Horacy ma zdegradowaną siatkówkę, soczewki wypadły i praktycznie zdążyły już zaniknąć, pies nie widzi zupełnie i co gorsze widzieć nigdy już nie będzie. Nie ma operacji, która pozwoli psu przywrócić wzrok – nie ma sposobu na odbudowanie siatkówki. Horacy nie widzi od bardzo dawna, długo przed pobiciem przestał widzieć i to jedyne co jest zgodne w obydwu diagnozach. Pierwsza jak bardzo nie była optymistyczna i dawała nam wszystkim nadzieję była błędna. Co gorsza Horacemu zaczęło rosnąć ciśnienie w oczkach ( w jednym jest 27 w drugim ponad 40) – stąd te powiększające się oczka i nieustający tępy ból głowy. Na chwilę obecną Horacy dostał krople na jego zmniejszenie (codziennie po 1 kropli do każdego oczka przez dwa tygodnie) potem jedziemy na wizytę kontrolną i jeśli okaże się, że krople nie działają ciśnienie zostanie zmniejszone odpowiednim zabiegiem w pełnej narkozie. Wyniki Horacego są na tyle dobre, że spokojnie będzie można go poddać takiemu zabiegowi – takie zresztą były już wcześniej, mówiono nam jednak co innego, a my wierzyliśmy, bo przecież weterynarz, przecież specjalista. Nie wiemy jak mamy przepraszać, tak bardzo się pomyliliśmy i zaufaliśmy złej diagnozie… wszystkim Wam daliśmy nadzieję, a teraz musimy ją odebrać…przepraszamy, a najbardziej PRZEPRASZAMY CIEBIE HORACY najdroższy psie…mamy nadzieję, że kiedyś nam wybaczysz…
teraz najważniejsze to zbić ciśnienie i znaleźć Horacemu dom – dom specjalnej troski, dom dla psa niewidomego, niewidomego już na zawsze, Horacy nie zobaczy już słońca…

14 Kwietnia 2015

W najbliższą niedzielę, w Głownie na placu przy ul. Zgierskiej odbędzie się impreza dla fanów motoryzacji – „II LS Spring Meeting”. Organizatorzy imprezy postanowili, że podczas tego wydarzenia będą zbierać dary dla podopiecznych naszego Przytuliska. Będzie je można zostawiać przy namiocie głównym. Wraz z organizatorami, serdecznie wszystkich zapraszamy!

12 Kwietnia 2015

Promyczkowi zostały zdjęte szwy po operacji usunięcia chorego oka. Kołnierz  już jest niepotrzebny i psiak ma pełną swobodę ruchu, co bardzo go cieszy. Żebra również się zrastają, najchętniej Promyk bawiłby się i wariował bez końca. Jest jeszcze na specjalistycznej diecie, ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Niedługo powtórzymy badania, by sprawdzić czy Promyk zdrowotnie doszedł już do siebie.

11 Kwietnia 2015

W Marcu, przybyły do nas 🙁 :

Czoko Goran Promyk Śrubka
Zuza ELza Lusia Malinka
Tosia

Do nowych domów pojechały 🙂 :

Filipek Sara Niko Mela
Pegi Pola Fiodor Kajtek
Lolcia Lonia

4 Kwietnia 2015

Każdy pies jest dla nas wyjątkowy, o każdego walczymy ile sił. Niestety musimy podzielić się z Wami bardzo smutną wiadomością… Tym razem przegraliśmy walkę o życie Aleksa. Aleks miał bardzo zaawansowaną niewydolność nerek, zwyrodnienia kręgosłupa, z dnia na dzień właściwie przestał chodzić mimo że kilka dni wcześniej był na spacerku i nic nie zapowiadało tak tragicznego końca. Boli tym bardziej, że był to pies spragniony czułości i miłości człowieka, której nigdy w życiu nie doznał. Boli, bo przez ponad rok szukaliśmy dla niego domu, ale nikt nawet nie zapytał o jego adopcję…
Czemu, czemu nikt nie chce tych starszych psów? Czemu muszą odchodzić samotne, niechciane i porzucone? W czym gorsze są od szczeniaków? Aleks odszedł w cieple, w lecznicy, ale bez swojego człowieka, bez człowieka, którego tak bardzo potrzebował…
Tak nam przykro, mamy nadzieję że tam po drugiej stronie znajdziesz lepszy świat…

1 Kwietnia 2015

Promyczek powoli dochodzi w Przytulisku do zdrowia. Psiak wciąż dostaje leki, ma apetyt, jest  na specjalnej wysokoenergetycznej diecie. Złamania i ranka po zabieg usunięcia oka goją się. Zbliża się czas zdjęcia szwów po operacji, a za miesiąc kolejne kontrolne badania krwi. Promyk jest bardzo wesoły, radosny, lubi się bawić i spacerować. W stosunku do obcych jest nadal nieufny, jednak pracowników i wolontariuszy Przytuliska, traktuje z ogromną miłością, uwielbia się tulić i podstawiać swoje puchate ciałko do pieszczot.
Przedstawiamy  rachunki za transport Promyczka do i z Wrocławia oraz za jego pobyt w Klinice Dr. Niedzielskiego. W fakturę wliczony został pełny pobyt psiaka w szpitaliku, wszystkie badania, leki oraz operacja usunięcia oka, łącznie 2072,00zł.  Transport kosztował 356,47zł. A więc razem wyszła suma: 2428, 47zł. Z naszej strony raz jeszcze ogromne pokłony dla Klinika Weterynaryjna dr n. wet. Dariusz Niedzielski oraz wszystkich Promyczkowych darczyńców.

31 Marzec 2015

Malinka, maleńka mikroskopijna sunia, której start w życiu od początku skazany był na niepowodzenie.Ma zaledwie 4 miesiące, jest niewinnym i bezbronnym jeszcze dzieckiem. Dzieckiem porzuconym. Malinka została przywiązana w lesie do drzewa, chora, czekająca na śmierć. Dzięki szybkiej interwencji udało się sunię uratować. Stan Malinki był bardzo poważny, była niemalże w stanie agonalnym.

Po przejściu badań okazało się, że kruszynka cierpi na parwowirozę , ciężką i bardzo często śmiertelną chorobę, która dotyka głównie młode psy. Malinka natychmiast została zabrana do Szpitala Całodobowej Lecznicy dla Zwierząt SOWA w Łodzi, gdzie ma zapewnioną odpowiednią opiekę medyczną i z dnia na dzień czuje się lepiej, zdrowieje.

Malinka mimo, że maleńka, pokazała jak bardzo jest dzielna i waleczna, na przekór losowi walczy, a my zrobimy wszystko, by miała wspaniałe życie. Gdyby ktoś z Państwa, zechciał wesprzeć Malinkę w leczeniu, bylibyśmy wdzięczni za pomoc:
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „ARKADIA” w Głownie
ul. Bielawska 7 m. 2, 95-015 Głowno
nr konta: 49 8787 0000 0024 6482 2000 0001
SGB BANK SA SWIFT/BIC kod: GBWCPLPP
Z tytułem: darowizna dla Malinki
Dziękujemy!

29 Marzec 2015

Wczoraj pod cmentarzem na ul. Łowickiej w Głownie, ktoś porzucił trzy, maleńkie – 2 tygodniowe kocięta. Maluchy były wsadzone w plastikowe wiadro. Gdyby nie szybka reakcja przechodniów, kotki najprawdopodobniej zamarzły by. Są wychłodzone, zarobaczone i odwodnione. Apelujemy już po raz kolejny, sterylizujcie/kastrujcie swoje zwierzęta! Pomoże to w uniknięciu takich właśnie sytuacji, gdzie niechciane mioty porzucane są na pewną śmierć. Nie rozmnażajmy cierpienia!

28 Marzec 2015

Promyczek wrócił już do Przytuliska. Żegnając się z Wrocławską Kliniką Dr. Niedzielskiego, cały czas merdał ogonkiem. Wszyscy go tam bardzo polubili, wyściskali Promysia i mówili, że będą tęsknić. Bardzo dziękujemy Klinika Weterynaryjna dr n. wet. Dariusz Niedzielski za wspaniałą opiekę medyczną i okazane Promyczkowi serce!
Promyk czuje się dobrze. W drodze powrotnej na zmianę bawił się swoją piłeczką i misiem, a jak tylko wolontariuszka Ania przestawała go głaskać, podstawiał pyszczek i wciskał się pod dłoń, żeby tylko miziać dalej. W Przytulisku powitaniom nie było końca, Promyczek cieszy się, że wrócił już do nas. Był dziś na dwóch spacerkach, zjadł wielką michę ugotowanego kurczaka, a w wolnych chwilach bawi się swoimi zabawki.  Rezonans magnetyczny wykazał, że Promyczek ma też złamany prawy łuk jarzmowy. Dostaje leki, które pomogą w pełni wrócić mu do zdrowia. Leki które przyjmuje to Synergal, Hepatiale Forte, Aescin, i codziennie przemywamy rankę po operacji Rivanolem. Zalecana jest też dieta wysokoenergetyczna, więc zamawiamy dla Promyczka specjalistyczną karmę. A 1-3 Kwietnia zdejmujemy szwy. Za miesiąc kontrolne badania krwi.

26 Marzec 2015

Promyczek jest już po wszystkich badaniach. Rezonans magnetyczny potwierdził, że żebra Promyka zostały połamane. Badanie wykazało też, że  w okolicach mięśni skroniowych, tuż przy wybitym oczku jest duży krwiak. Krwiak nie zagraża zdrowiu Promyczka, nie jest umiejscowiony w mózgu. Tam też rezonans nie wykazał żadnych zmian i jest to dobra wiadomość. Psiak dostanie odpowiednie leki, dzięki którym krwiak będzie się zmniejszał i zniknie.

Wczoraj z samego rana odbyła się też konsultacja okulistyczna. Potwierdziła, że oczko jest martwe, niestety w oku też powstał stan zapalny, który Promyczkowi zaczął przysparzać sporo bólu. Dlatego została podjęta decyzja o operacji usunięcia chorego oka. Zabieg się udał, Promyczek bez problemów wybudził się z narkozy i czuje się dobrze. Dostaje kroplówki i leki przeciwbólowe. Po zabiegu został też założony sączek, który dziś wieczorem będzie zdjęty. Codziennie odwiedza go nasza wolontariuszka Ania i zabiera na krótkie spacery. A już jutro Promyczek zostanie wypisany z Wrocławskiej Kliniki i wróci do nas, do Przytuliska, gdzie będzie dochodził do zdrowia.
Promyczek dziękuje Wszystkim za wszystko. Za wsparcie, za trzymanie kciuków, za wysyłanie pozytywnej energii, za dobre słowa, za to, że Jesteście!
Podajmy zaktualizowaną sumę wpłat, które wpłynęły do Promyczkowej skarbonki od dnia 14.03.2015., do dnia 23.03.2015r.. Jest to kwota 29493, 05zł, 40 funtów, 14 euro, 10 dolarów. Lista darczyńców zostanie zaktualizowana pod tym linkiem: https://www.facebook.com/notes/przytulisko-g%C5%82owno/lista-darczy%C5%84c%C3%B3w-promyka/769161996486126 (kliknij)

24 Marzec 2015

Dziś z samego rana wyruszyliśmy z Promyczkiem do Wrocławia, do Kliniki Dr. Niedzielskiego. Podróż przebiegła spokojnie, Promyczek pierwszą część drogi przespał, a następną bawił się swoimi zabawkami. W Klinice trochę się bał, ale cały czas była z nim Wolontariuszka Kasia. Przy niej pobrano Promykowi krew oraz przygotowano go do tomografii komputerowej. Później Promyczek został pod opieką Kliniki i naszej Wolontariuszki Ani, która we Wrocławiu mieszka i będzie Promyczka doglądała codziennie. Mamy już wyniki krwi, które na dzień dzisiejszy nie wyszły zbyt dobrze. Podwyższony poziom granulocytów oraz parametr alt oznaczają stan zapalny, eozynofile mówią nam, że psiak jest zarobaczony, pozostałe parametry potwierdzają, że Promyk ma niedobory witamin, był głodzony i zaniedbywany. Promyczek po tomografii, wybudził się już z narkozy, jest zmęczony i spokojnie odpoczywa w szpitaliku. Dostaje kroplówki wzmacniające. Wstępnie wiemy, że Promyczkowe żeberka również nie zostały oszczędzone i są stłuczone. Pełny opis z tomografii komputerowej, powinien być jutro. Jutro też ma się odbyć konsultacja okulistyczna, jednak po wstępnym obejrzeniu oczka, lekarze niestety nie dają dużych szans na jego uratowanie. Promyk zostanie we Wrocławskiej Klinice przez kilka dni, przed nim jeszcze ciężkie badania, w tym rezonans magnetyczny. Kochani, na bieżąco będziemy Was informować o tym co się dzieje. Bądźcie z nami i Promykiem, bo teraz tak mocno potrzebujemy Waszej wiary i wsparcia!

23 Marzec 2015

W weekend Promyczka odwiedzili mali goście o wielkim sercu, psiak dostał zabawki i smakołyki. Był też na krótkim spacerku, musieliśmy sprawdzić czy nie przeszkadzają mu szelki oraz jak chodzi na smyczy.
Od wczoraj też Promyk czuje się gorzej. Jest smutny, apatyczny, nie chce jeść. Pobraliśmy mu krew i podajemy kroplówki z witaminami. Promyczek nie czekając na weterynarza, sam rozprawił się ze szwami i otworzył sobie oczko, niestety oko nie reaguje na światło. Jutro z samego rana (wtorek), wyruszamy z psiakiem do Wrocławia do Kliniki dr. Niedzielskiego. Promyk zostanie tam kilka dni i przejdzie wszystkie niezbędne badania o których już wspominaliśmy. Zostanie też skonsultowany okulistycznie. To będzie kilka ciężkich dni dla Promyka i dla nas, ale wszyscy staramy się być dobrej myśli.

20 Marzec 2015

Oj kochani, kłaniać to my się Wam będziemy po samą ziemię. Jesteście nieziemscy, wsparcie dla Promyczka nadeszło z całego Świata. Mimo prośby o wstrzymanie już wpłat na Promyczkową skarbonkę, Wy wciąż do teraz, niestrudzenie przesyłaliście środki finansowe. Do chwili obecnej dla Promyczka wpłynęła suma: 28753,05zł, 40 funtów, 14 euro, 10 dolarów (lista darczyńców zostanie aktualizowana, znajduje się tutaj (kliknij) ). Wasze wsparcie o Jego lepsze życie to coś niesamowitego. Mam gulę w gardle i brakuje mi słów, by wyrazić wdzięczność. Dziękujemy Wszystkim za wpłaty. Teraz prosimy o przesyłanie dobrej energii i trzymanie kciuków za Promysia 🙂 Promyczek przesyła wielgachny uśmiech od ucha do ucha, dziękuje Wam wszystkim i merda do każdego z osobna ogonkiem 🙂 Tutaj znajdziecie filmik z uśmiechniętym Promyczkiem (kliknij).

Adwokat Mateusz Łątkowski z Kancelarii Adwokackiej Kancelarii Prawa
Kanonicznego Mateusz Łątkowski z siedzibą w Poznaniu (www.kancelaria-latkowski.pl ) zapewnia naszemu Stowarzyszeniu na zasadach pro publico bono pomoc prawną w sprawie Promyka! Wielkie dzięki Panie Mecenasie!

20 Marzec 2015

Nasz dzielny Promyk z dnia na dzień czuje się lepiej. Mimo, że apetyt mu nie dopisuje, ma w sobie coraz więcej energii. Jednak musi nabrać jeszcze sporo sił, dość szybko się męczy. Po kilku minutach zabawy i rozprostowywania kosteczek, idzie odpocząć. Odkryliśmy, że Promyk lubi bawić się piłeczką, tak miło się na niego patrzy. Coraz więcej w nim ufności, już nie kuli się w kąciku ze strachu, z zaciekawieniem do nas podchodzi i nadstawia malutkie ciałko do głaskania, bardzo to lubi, a puchaty ogonek radośnie wtedy merda. Dzielnie znosi wywiady z prasą, radiem oraz stacjami telewizyjnymi. Promyk z zaciekawieniem wychyla nosek poza gabinet weterynaryjny, planujemy pierwszy, krótki spacerek i pewnie spodoba mu się. Obrzęk z operowanego oczka praktycznie już zszedł. Na zdjęcie szwów musimy jeszcze poczekać. Rana ładnie się goi, nie ropieje, a pod zszytą powieką widać ruchy, co sprzyja pozytywnemu rokowaniu. Po zdjęciu szwów, Promyk będzie konsultowany u specjalisty okulistyki weterynaryjnej. Wcześniej jednak czeka go kompleksowa diagnostyka, pod kątem sprawdzenia czy silne uderzenia w główkę, nie wywołały innych urazów, najprawdopodobniej badania będą we Wrocławskiej Klinice.

19 Marzec 2015

W Lutym, przybyły do nas 🙁 :

Gufi Hela Lolcia Mela, Mika, Monia
Pati Platon Dora

Do nowych domów pojechały 🙂 :

Guffi Hasia Hrabia Lena
Lolek Perełka Tajfun Tekla
Mika

18 Marzec 2015

Kochani, jak zawsze jesteście niesamowici i jak zawsze nie zawodzicie. Za to ogromnie Wam dziękujemy. Dla Promyka wpłynęła suma 13708,99zł, 35 funtów, 14 euro, 10 dolarów. Są to wpłaty do dn. 16.03.2015 do godz.20. Bardzo prosimy Państwa, abyście nie dokonywali już wpłat na Promyczka. Psiak został bardzo mocno zabezpieczony finansowo, powinno nam to wystarczyć na leki, wszelkie badania oraz dalsze leczenie. Jeśli będziemy potrzebowali pomocy, poprosimy. Lista darczyńców dostępna pod linkiem (kliknij). Dostajemy bardzo dużo maili i telefonów z pytaniami jak można pomóc i wesprzeć. Teraz największą pomocą, będzie dla nas Wasze wsparcie duchowe, właśnie to dodaje nam tak mocno skrzydeł do działania. No i Promyk, on jest najważniejszy i to on musi czuć Waszą pozytywną energię. Możecie też nas wesprzeć przekazując swój 1% KRS: 0000 345 382. Dziękujemy wszystkim, za każde miłe słowo i wsparcie, że jesteście z nami, z Promykiem. Interesuje się nim cała Polska, przyjeżdżają media ogólnopolskie, by nagłośnić jego historię. Promyk dzielnie to znosi, ale stres i strach go nie opuszcza. Piesek bardzo dużo odpoczywa, a opuchlizna na oczku zmniejsza się z dnia na dzień. Promyka czekają kompleksowe badania, jesteśmy w trakcie wybierania kliniki. To dzięki Wam, mamy taką możliwość. Dziękujemy za Wasze serca!

16 Marzec 2015

Promyk dużo odpoczywa, zaczyna rozumieć, że nikt go nie chce skrzywdzić i chyba powoli też zaczyna czuć się bezpiecznie. Jednak po tak ogromnej traumie minie jeszcze trochę czasu nim dojdzie do siebie. Psiak jest przytomny, je pije, sporo śpi. Cały czas ktoś przy nim czuwa, są  pracownicy, dyżurują wolontariusze, kilka razy dziennie przyjeżdża weterynarz. Jego stan jest stabilny, dostaje leki przeciw bólowe oraz antybiotyk i maść do oczek. W chwili obecnej nie potrafimy powiedzieć w jakim stanie będzie  zoperowane oko. Dopiero gdy zostaną zdjęte szwy, będzie można to ocenić. Za wcześnie też mówić czy powstały i jeśli tak to jakie uszkodzenia mózgu. Promyk jest chudy, pod puchatym futerkiem tego nie widać, ale czuć, gdy dotyka się malutkie ciałko.  To młodziutki piesek, ma około 2-3 lat, jest w nim ogromna wola życia i mocno wierzymy w to, że wszystko skończy się dobrze.

14 Marzec 2015

Z jak wielkim złem i cierpieniem przyjdzie nam się jeszcze zmierzyć? Ile łez przyjdzie nam jeszcze wypłakać, ile jeszcze razy pękną nasze serca? Dziś po raz kolejny nasza wiara w człowieczeństwo została zburzona.

Głowno ulica Ułańska pod samym lasem, a tam zawiązany i zakopany do połowy worek. W środku jakaś przerażona istota walczy o życie. Na miejsce przyjeżdża weterynarz. Wyciąga worek, a Jego oczom ukazuje się malutki, ledwie oddychający, walczący resztkami sił piesek z czerwoną obrożą na szyi.

Uderzany w główkę był tak mocno, że wypadła mu gałka oczna. Nie wiemy jakim przedmiotem, nie wiemy ile razy, ale przypuszczamy, że katowany był na śmierć. Gdy stracił przytomność, ktoś może myślał, że już go zabił. Potem, jak zwykłego śmiecia zapakował w worek i zakopał żywcem! Małego, niewinnego psa… Zdążyliśmy w ostatniej chwili. Promyk, bo tak go nazwaliśmy, był silniejszy od swojego kata, przeżył.

Psiak od razu trafił na stół operacyjny. Weterynarzowi udało się wsadzić gałkę oczną na miejsce, rana została zszyta, a czas pokaże czy oko będzie sprawnie funkcjonować oraz czy tak silne uderzenia w malutką główkę nie spowodowały trwałych uszkodzeń mózgu. Psiak jest dość chudy, bardzo słaby, na pół przytomny, ale walczymy o niego!

Zgłosiliśmy na Policję zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Szukamy osób, które mogą mieć jakieś informacje w tej sprawie, jeśli ktokolwiek z Was coś wie, prosimy o kontakt tel.: 509 104 718

Promyk przebywa w Przytulisku pod stałą opieką weterynaryjną. Leczenie będzie długotrwałe. Nie zostawimy go samego, zrobimy wszystko by wyzdrowiał, odnalazł spokój i miłość, bo przecież gdzieś tam na Niego musi czekać szczęście… Rozbudźmy w Promyku iskierkę nadziei, niech wie, że nie jest sam i że nie każdy człowiek jest okrutny.
Prosimy o darowiznę dla Promyka:
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „ARKADIA” w Głownie
ul. Bielawska 7 m. 2, 95-015 Głowno
nr konta: 49 8787 0000 0024 6482 2000 0001
SGB Bank SA SWIFT/BIC kod: GBWCPLPP
PayPal: http:// www.przytulisko.glowno.pl/ paypal.htm
Z tytułem: Darowizna dla Promyka
Wydarzenie na FB (kliknij)

28 Luty 2015

Zima powoli ustępuje wiośnie, już lada moment usłyszymy radosne ćwierkanie ptaków, otoczy nas zapach kwitnących drzew, nasze twarze zaleją promienie słoneczne, a oczom ukażą się śliczne zazielenione tereny… Ale tam, w tej zieleni, kryje się też ogromne niebezpieczeństwo dla zwierząt – Kleszcze. To groźne pasożyty, które przenoszą różne, zagrażające życiu choroby. Chyba dla każdego posiadacza czworonożnego Przyjaciela, są one koszmarem.

Są też koszmarem dla mieszkańców Przytuliska w Głownie i ludzi, którzy sprawują nad nimi opiekę. Przytulisko znajduje się w pięknej zalesionej okolicy, to tam każdego tygodnia spacerujemy z psami i tam też polują na swoje ofiary te małe wysysające życia bestie. W tym roku zima była łaskawa, a więc możemy spodziewać się prawdziwego wysypu kleszczy, już teraz docierają do nas informacje, że pasożyty zaczęły zbierać swoje żniwo.
My 2 lata temu straciliśmy Maksa, psiaka, który zachorował na Babeszjozę, nie chcemy żegnać kolejnych podopiecznych, nie chcemy znów się zamartwiać, chcemy zabezpieczyć nasze zwierzęta najwcześniej jak to możliwe.

Dzięki Waszym ogromnym sercom, rok temu to się udało. Wspólnie obdarowaliśmy bezpiecznymi spacerami wszystkie psiaki. Teraz też prosimy Was o pomoc w zakupie obroży przeciw kleszczowych Bayer Kiltix lub Foresto: tutaj informacje o obrożach (kliknij)  . Sami nie damy rady zabezpieczyć ponad 70 psów. Koszt jednej obroży to ok. 60-70zł., zbyt duży na barki Przytuliska. Obroże są jednak bardzo skuteczne i starczają na cały sezon.

Prosimy, pomóżcie i w tym roku spacerować bezpiecznie Głowieńskim bezdomniakom, podarujcie obróżkę!
Przytulisko Głowno
ul. Piaskowa 37
95-015 Głowno
Gdyby ktoś zechciał wpłacić darowiznę na zakup obroży:
Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „ARKADIA” w Głownie
ul. Bielawska 7 m. 2,
95-015 Głowno
nr KONTA : 49 8787 0000 0024 6482 2000 0001
SGB BANK SA SWIFT/BIC kod: GBWCPLPP
PayPal
z tytułem: obroża przeciw kleszczom

Wydarzenie na FB (kliknij)

Dziękujemy!

20 Luty 2015

 Mamy zaszczyt wzięcia udziału w cudownej inicjatywie, projekcie „Na Tropie”. Jest to seria trzech książeczek dla Dzieci z bardzo przewrotną opowieścią o rodzinie, która decyduje się na adopcję psa. Na końcu książeczek, przedstawione zostaną prawdziwe psiaki do adopcji, będą to mieszkańcy naszego Przytuliska, Schroniska Siestrzeń, oraz Przytuliska koło Radzymina „Znajdki”. Książeczki „Na Tropie”, będzie można znaleźć w różnych warszawskich restauracjach, rodzice będą mogli je czytać swoim pociechom podczas oczekiwania na posiłek, lub dla zabicia czasu. W chwili obecnej, zbierane są pieniążki na wydruk książeczek, bardzo prosimy o wsparcie tego wspaniałego, promującego adopcję projektu! Tutaj (kliknij), znajdziecie wszelkie potrzebne informację o akcji, oraz o tym jak pomóc!
Ogromnie Was zachęcamy do dołożenia cegiełki na rzecz akcji „Na Tropie”

Siła człowieka tkwi w jego sercu… Tylko od jego dobrej woli zależy, czy ujrzy światło dzienne. Dołącz do nas! Przekaż 1% podatku Towarzystwu Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, które sprawuje opiekę nad Przytuliskiem dla Zwierząt. Pamiętaj, KRS: 0000 345 382.

Wielką siłą człowieka jest jego wrażliwość i chęć niesienia pomocy słabszym. Można podnosić setki ciężarów, robić każdego ranka tysiąc pompek, ale tylko pomagając innym, tak naprawdę odkrywa się swoją siłę. Nie musisz powalać kogoś na łopatki czy ćwiczyć godzinami na siłowni wystarczy, że wytrenujesz w swoim sercu empatię i wyciągniesz dłonie do potrzebującego… Pomagaj zwierzętom i weź przykład z Przyjaciela Przytuliska dla Zwierząt w Głownie – Mistrza Świata Strongman 2012 World Strongest Federation – Krzysztofa Radzikowskiego. Przekaż 1% podatku TPZ „Arkadia” i w swoim rozliczeniu podatkowym, w odpowiedniej rubryce wpisz KRS: 0000 345 382.

– Uważam, że jeśli tylko można, to trzeba pomagać. Cieszę się, że moje zaangażowanie w tę akcję może przekonać niektórych, żeby przekazali swój 1% właśnie dla tych zwierząt – mów Krzysztof Radzikowski i dodaje – Tu nie potrzeba jakiejś wielkiej filozofii. Każdy może pomóc, a sposobów na to są tysiące. Wystarczy porozmawiać z Wolontariuszami, a oni już na pewno coś wymyślą.

Przekazując 1% Towarzystwu Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie wspomagasz blisko sto czworonogów przebywających w Przytulisku dla Zwierząt w Głownie. Niektóre z nich są tu tylko chwilę, gdyż są młode, zgubiły się i ich opiekunowie ich szukali lub po prostu mają szczęście. Dla innych los nie jest tak łaskawy. Doświadczone przez życie pozostają całymi miesiącami lub nawet latami pod opieką wolontariuszy i członków Towarzystwa, którzy pomagają im dojść do siebie po wypadkach lub skatowaniu przez ludzi, a także odzyskać równowagę psychiczną i wiarę w człowieka. Działalność TPZ „Arkadia” to jednak nie tylko głaskanie, wyprowadzanie na spacery i doraźna pomoc. Dzięki zaangażowaniu kilkudziesięciu osób kupowane są karma, legowiska, budy, zwierzęta trafiają do weterynarzy nie tylko na standardowe leczenie, ale również specjalistyczne, jak np. operacja na zaćmę, na którą właśnie teraz oczekuje pies Horacy.

Aby to wszystko sfinansować niezbędne jest wsparcie ludzi dobrej woli. Darowizny, które trafiają do „Arkadii” stanowią przeważającą część budżetu całego Przytuliska. Dlatego właśnie tak ważne jest, aby w tym roku nie było ich mniej. 1% jest szansą dla zwierząt na lepsze życie w Przytulisku, a także na szybsze znalezienie domów.

Aby pomóc Przytulisku dla Zwierząt w Głownie nie potrzeba pieniędzy. Wystarczą dobre chęci.

W celu wpłacenia 1% na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie należy rozliczyć się do 30 kwietnia br. W rubryce „Wniosek o przekazanie 1% podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP)” wpisujemy wyłącznie KRS: 0000 345 382 i wnioskowaną kwotę, jaką będzie stanowił 1% naszego podatku. Aby ją obliczyć wystarczy wyliczoną kwotę całkowitą podatku podzielić na sto, zaokrąglając do pełnych dziesiątek groszy w dół, czyli jeśli nam wychodzi np. 65,01 zł, to wpisujemy w rubrykę 65,00.

Pamiętaj, Twoja siła nie zależy od ilości centymetrów w bicepsie czy wagi portfela… Ona śpi w komorze Twojego serca i tylko od Ciebie zależy czy ją obudzisz. Wystarczy chcieć. Taka pomoc będzie jak budzik dla Twojej wewnętrznej siły. Obudź ją i stań się wartościowszym człowiekiem!

Krzysztof Radzikowski

Krzysztof Radzikowski to pochodzący z Głowna jeden z najbardziej utytułowanych w Polsce zawodników StrongMan. Przez wiele lat trenował pod okiem wielokrotnego mistrza Polski i Świata StrongMan – Mariusza Pudzianowskiego. Sam również może poszczycić się światowej klasy osiągnięciami. Krzysztof Radzikowski to m.in. Mistrz Polski Strongman 2011, 2012 i 2013, Mistrz Świata Federacji World Strongman Federation 2012, wicemistrz Arnold Classic w Madrycie 2012, a także Strongman Championship League World Champion w klasyfikacji ogólnej 2013.

Z Przytuliskiem dla Zwierząt w Głownie związany jest od 2014 roku, za sprawą swojej partnerki – Pauli Lewczuk – aktywnej wolontariuszki i działaczki na rzecz zwierząt. Decyzję o ambasadorowaniu Przytulisku podjął szybko, wiedząc jak ważne jest wsparcie dla zwierząt w nim przebywających.

8 Luty 2015

W Styczniu, przbyły do nas 🙁 :

Benio Dosia Hasia Hrabia
Mania Mundek Tajfun Maciek
Dorcia

Do nowych domów pojechały 🙂

Sonia Ganga Bezik Guzik
Jordan Lidka Lolki Migotka
Milka Gustaw Kobi

31 Styczeń 2015

Rudy…

Czy wiesz jak to jest stracić ukochaną osobę? Gdy jednego dnia otacza Cię miłość, dobro, bezpieczeństwo, a po chwili znika cały świat… Czy wiesz jak to jest gdy rozsypuje się dusza, gdy pęka serce, gdy śmierć zbiera swoje żniwo, a Ty zostajesz otoczony pustką?

To tak jakby z utratą miłości zniknęło wszystko, rozpadło się życie, przeminął ostatni oddech, świat przestał istnieć…

Taka właśnie jest historia Rudego, psa, który z dnia na dzień został na świecie sam.
Przez całe życie, kroczył u boku swojego opiekuna i chodź u obojga pierwsza młodość już dawno przeminęła byli szczęśliwi, bo mieli siebie. Gdy umarł opiekun Rudego, psiak stracił nie tylko miłość, ale również dach nad głową. I tak pogrążony w żałobie Rudy trafił do Przytuliska.

Niewyobrażalnie ciężko jest spojrzeć w psie oczy, oczy, które płaczą, oczy które straciły chęć do życia, nadzieję, że kiedyś ból zostanie ukojony. Jak pomóc, gdy tęsknota paraliżuje serce…? Rudy już nie płacze, ale smutek wciąż pozostaje. Ciężko starszemu psu, który spędził całe swoje życie w domu otoczonym miłością, odnaleźć się w schroniskowych warunkach. Rudy potrzebuje osoby, która na nowo odbuduje jego świat, przywróci oczom iskierki radości, iskierki, które poskładają zranione serduszko….

Rudy jest zupełnie nieabsorbującym, delikatnym starszym psiakiem. Większość czasu spędza leżąc spokojnie na swoim posłaniu. Na widok człowieka nieśmiało merda ogonkiem, kładzie pyszczek na kolana i wtula się w ciepłe ludzkie ciało. Tyle mogą podarować mu wolontariusze. Rudy bardzo lubi takie tulenie, przeplatane drapaniem za uszami. Przypomina mu to dom.
Psiak ładnie chodzi na smyczy, dogaduje się z innymi zwierzętami oraz zachowuje czystość.
Jeśli prowadzisz spokojny tryb życia i czujesz, że w Twoim życiu brakuje przyjaciela, pokochaj Rudego, pomóż mu uporać się z pustką po stracie ukochanej osoby…

Kontakt : Agnieszka 509 104 718 mail: beata@przytulisko.glowno.pl

22 Stycznia 2015

Już po raz kolejny można przekazać swój 1% na pomoc Zwierzętom z naszego Przytuliska. Dla Was to tak niewiele, a dla naszych psów i kotów jest to szansa na nowe, lepsze życie. Dzięki Waszemu 1%, My możemy zmieniać ich świat. Pomagajmy razem. Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „ARKADIA” w Głownie – KRS: 0000 345 382

21 Stycznia 2015

16 stycznia 2015 roku odbył się Koncert Charytatywny na Rzecz Bezdomnych Zwierząt zorganizowany przez Ogólnokształcącą Szkołę Baletową im. Feliksa Parnella w Łodzi. Podczas Koncertu wręczane były statuetki Dobrego Anioła dla osób działających na rzecz naszych braci mniejszych oraz Dobre Serca dla organizacji, które bezinteresownie pomagają bezdomnym zwierzętom. Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt „Arkadia” w Głownie, czyli nasze Przytulisko otrzymało statuetkę Dobrego Serca. Jest nam niezmiernie miło i chcemy bardzo podziękować za tak wspaniały gest. Oprócz tego nagrodzone zostały nasze dwie wolontariuszki – Agnieszka Kacperska i Nicole Erland, które od wielu lat starają się poprawić ciężki los bezdomnych zwierząt. Dziękujemy Szkole Baletowej za zorganizowanie tak wspaniałego wieczoru i gratulujemy wszystkim, którzy w tym dniu zostali nagrodzeni.

17 Stycznia 2015

W Grudniu, przybyły do nas 🙁 :

Bezik Gustaw Haps Kajtek
Lena Lidka i Lonia Luka Migotka
Pegi Pimpek Pola Puszek
Smerfik Staruś Lotka

Do nowych domów pojechały 🙂 :

Bezik Cola Dukat Karolek
Goja Łatek Małgosia Skarpetka
Psotka

16 Stycznia 2015

Jestem Milka i opowiem Wam swoją historię. Mam zaledwie 2 lata, a całe swoje życie spędziłam samotnie, na łańcuchu. Wiązana byłam od maleńkości, żeby nauczyć się bronić podwórka.

Mój Pan interesował się mną, tylko gdy próbował mnie czegoś nauczyć, bardzo często używał do tego siły ręki. Nie robiłam nic złego, nie rozumiałam i nie rozumiem do dziś, dlaczego mnie bił. Starałam nie rzucać się w oczy, nie narażać. Siedziałam cichutko w swojej małej przestrzeni łańcuchowej i byłam wdzięczna, że mam co jeść, bo Pan czasem mnie karmił.

Kiedyś przyszedł do Pana kolega i mnie zabrał, tak bardzo się cieszyłam, myślałam, że moje życie się odmieni, że będę szczęśliwa, że będę głaskana i przytulana, że ktoś mnie pokocha. Niestety… . Rzeczywistość okazała się inna, smutna. Trafiłam na inne podwórko, inny łańcuch i innego Pana, który od czasu do czasu wrzucił mi coś do garnka.

Całym moim światem był łańcuch, tylko on otulał mnie do snu, tylko on dotykał mojego małego ciała, ciała, które było spragnione obecności człowieka. Przestałam się już cieszyć i żyć nadzieją, pogodziłam się ze swoim losem. I wtedy ktoś się pojawił, mimo protestów Pana spuścił mnie z łańcucha, przytulał, głaskał i mówił ciepłe słowa, nawet jedzenie mi dał. Ten ktoś przyjeżdżał często, wtedy mogłam pobiegać, ale nie obchodziło mnie to, chciałam tylko, żeby głaskał i przytulał. Któregoś razu, zabrał mnie ze sobą, w samochodzie tak mocno tulił i mówił, że jedziemy do Przytuliska, do miejsca, w którym nie będzie łańcucha, będzie ciepłe posłanie i będzie mi dobrze. Ten ktoś, wolontariusz, który mnie zabrał, obiecał znaleźć mi prawdziwy dom, w którym będę kochana, a przytulanki nie będą miały końca.

Mieszkam teraz w Przytulisku. Mogę biegać, bawić się z innymi psami i wiem, że już niedługo spełni się obietnica wolontariusza, pojawi się ktoś, kto pokocha mnie całym sercem i nigdy już nie odtrąci. Lubię spacerować z wolontariuszami, mówią, że tak ładnie chodzę na smyczy, chwalą, że jestem spokojna, grzeczna i cudowna. Moje serce aż rośnie z radości, gdy są blisko mnie, nie krzyczą kiedy się przytulam, ściskają mnie mocno i całują, dają mi szczęście. Ja też chcę dawać szczęście, właśnie Tobie, wierzę, że niedługo pojawisz się i odmienisz moje życie, będziemy szczęśliwi oboje…Milka jest gotowa do adopcji od zaraz. Została wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Czekamy na nadchodzące szczęście…

5 Stycznia 2015

Nowy Rok Bazylek rozpoczyna w całkiem niezłym stanie zdrowia. W Grudniu byliśmy na kontynuacji terapii, zrobiliśmy też badania krwi i kolejny raz rtg. Mamy dobre wieści. Terapia Cartrophenem, pomaga. Niestety, nie wyleczymy Bazyla już nigdy, dysplazja i zmiany zwyrodnieniowe są mocno zaawansowane tego  nie cofniemy, ale dzięki terapii, udało nam się osiągnąć zamierzony cel. Na chwilę obecną choroba nie postępuje, zatrzymaliśmy ją w miejscu i mamy nadzieję, że zostanie tak na dłuższy czas, że zima, mrozy, odwilże i inne warunki, które Bazylowi nie służą będą dla nas łaskawe. Mocno wierzymy, że „stop”, na którym zatrzymaliśmy chorobę, będzie trwał wiecznie. Profilaktycznie raz w miesiącu Bazylek będzie jeździł na zastrzyk. Jeśli nic się nie zmieni, jedziemy dopiero pod koniec Stycznia.  Baliśmy się teraz mocno o Bazylkowe łapki, spadł u nas pierwszy śnieg i są mrozy, ale chłopak dzielnie daje radę i zasuwa na spacerkach niedźwiedzim tempem.  Niżej zdjęcia z badania rtg, faktura za ostatnią wizytę i wyniki krwi.

 

Zobacz archiwum aktualności: 2014 | 2013 | 2012 | 2011 | 2010 | 2009-2008