9 października 2011

Zmuszeni jesteśmy przekazać bardzo smutną wiadomość – mimo naszej nieustępliwej walki o jego życie, odszedł od nas Karuś… Jego stan od samego niemal początku nie rokował na wyzdrowienie, była jednak nadzieja, że pies może pożyć jeszcze jakiś czas w godności i bez cierpienia. Niestety jego zdrowie w zastraszającym tempie zaczęło się pogarszać i uśpienie było najbardziej humanitarnym rozwiązaniem w tej sytuacji – oszczędziło mu strasznej i bolesnej śmierci przez uduszenie…

Jesteśmy wdzięczni wszystkim ludziom, którym los Karusia nie był obojętny i którzy chcieli mu pomóc – na jego leczenie wpłynęło 376,00 zł. Nie zdążyliśmy tych pieniądzy wykorzystać, jednak na pewno nie zmarnują się – przeznaczymy je na leczenie innych zwierząt w przytulisku, które wymagają pomocy.

Niestety, czasem los jest okrutny i mimo wszelkich działań wielu dobrych serc, nic nie da się zrobić… Tak było w tym przypadku… Nie zapominajmy o Karusiu, niech los tego psiaka będzie dla nas przestrogą. Przecież gdyby ktoś wcześniej należycie się nim opiekował i w dobrym momencie podjął leczenie, pies prawdopodobnie mógłby jeszcze żyć.

Dbajcie o swoje zwierzęta, nie porzucajcie starych i chorych na pewną śmierć!