Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.
W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty.
Proszę, spełnij ich marzenia.
Cześć, Kochany Mikołaju!
Tutaj Dropsik, półroczny bury kociak ze schroniska! Jestem bratem Guzika — razem spędzamy czas, bawimy się i marzymy o swoich domach. Ja już nie mogę się doczekać, kiedy ktoś mnie zabierze i powie: „chodź, maluchu, to twój dom na zawsze!”
Jestem wesołym chłopakiem i bardzo lubię mruczeć — podobno brzmię wtedy jak ćwierkający ptaszek! Moje mruczando to najlepszy dowód na to, że potrafię być szczęśliwy nawet w schronisku. Ale wiesz, Mikołaju, zima bywa chłodna, a ja tak bardzo lubię ciepło i miękkość… dlatego mam kilka skromnych próśb:
Dobrą karmę mokrą i suchą, żebym rósł zdrowy i silny — może być Animonda Carny, MAC’s, Dolina Noteci, Brit Care czy Wiejska Zagroda,
Drapak, żebym mógł ćwiczyć pazurki i mieć trochę zabawy,
Wygodne, ciepłe posłanko, w którym mógłbym się wtulić i zasypiać, marząc o swoim człowieku.
Takie rzeczy sprawiłyby, że nawet zimowe dni w schronisku byłyby pełne mruczenia i radości.
A jeśli znajdę swój wymarzony domek, obiecuję przekazać mój prezent innemu kotu, który będzie go potrzebował.
Dziękuję, Mikołaju, że pamiętasz o małych kociakach takich jak ja. Mruczę najgłośniej, jak potrafię — może mój dźwięk doleci aż do Ciebie!
Z mruczącym pozdrowieniem,
Dropsik