Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.
W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty.
Proszę, spełnij ich marzenia.

Kochany Święty Mikołaju,
pisze do Ciebie Krokus — dorosły burasek, który długo mieszkał w małej budce pod schroniskiem. Bałem się ludzi, więc trzymałem się na dystans… aż w końcu ciocie postanowiły dać mi szansę na ciepłą klateczkę i trochę bezpieczeństwa tej zimy. Nadal jestem wycofany i nieufny, ale w schronisku mówią, że gdy dostanę czas i miłość, to w końcu rozkwitnę jak mój imiennik.
Na razie marzę o kilku rzeczach, które pomogą mi i innym kotkom:
•piętrowej klatce kenelowej, żebym mógł wygodniej się ułożyć i rozprostować łapki,
•środkach do dezynfekcji, żeby kociarnia i moja klateczka były zawsze czyste,
•120-litrowych workach na śmieci, bo ciocie mają mnóstwo sprzątania,
•oraz zapasie ręczników papierowych do codziennego ogarniania kociarni.
Obiecuję Ci, Mikołaju, że kiedy znajdę swój wymarzony domek, oddam mój prezent innym kotkom, które będą go bardziej potrzebować.
Dziękuję, że pamiętasz o takich cichych duszkach jak ja.
Twój Krokus