Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.
W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty.
Proszę, spełnij ich marzenia.
Drogi Mikołaju,
urodziłam się w piekle. Było nas tak bardzo dużo, że przeżywały tylko te najsilniejsze. Nawet nie pamiętam, w jakich okolicznościach straciłam oczko — chcę moje dotychczasowe życie wymazać z pamięci. Teraz już nie muszę walczyć o przetrwanie. Zaczynam nowe życie i czekam, aż ktoś mnie pokocha, mimo że nie mam oczka.
Drogi Mikołaju, bardzo proszę o matę grzewczą i termoforek. Poproszę też o obróżkę Foresto i Advocate dla małego pieska oraz dobre puszeczki Doliny Noteci i pastę Calopet.
Dziękuję bardzo.
Krysia