Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.
W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty.
Proszę, spełnij ich marzenia.
Drogi Święty Mikołaju,
mam na imię Liza i mam około roku. Los nie był dla mnie łaskawy – urodziłam się niechciana, gdzieś na działkach, i musiałam walczyć o przetrwanie. Na szczęście ktoś mi pomógł i trafiłam do schroniska, gdzie dobrze się mną zaopiekowano. Tam okazało się, że choruję na białaczkę… Na szczęście nie odczuwam żadnych dolegliwości, ale ta choroba utrudnia mi znalezienie kochającego domu. Niestety takie kotki jak ja spędzają w schronisku miesiące, a nawet lata.
Ale kto wie… Może kiedyś ktoś spojrzy na mnie jak na cudowną, mruczącą, kochającą człowieka kotkę, a nie na kotkę z białaczką.
Na razie chciałabym poprosić tylko o:
-
Suplementy na odporność – żebym była silna i zdrowa.
-
Dobrą karmę (mokrą i suchą), bogatą w białko i witaminy. Bardzo lubię karmy Dolina Noteci i Wiejska Zagroda.
-
Zabawki – piłeczki, wędki, myszki… żebym miała zajęcie i mogła się cieszyć każdym dniem.
-
Preparaty na odrobaczanie – profilaktyka to podstawa!
Nie proszę o wiele. Tylko o to, co sprawi, że życie w schronisku będzie choć trochę lepsze.
A jeśli kiedyś ktoś mnie pokocha i zabierze do domu – obiecuję, że swoją paczkę przekażę innym kotom.
Dziękuję, że pamiętasz o takich jak ja.
Twoja Liza