Lusia

Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.

W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty. 

Proszę, spełnij ich marzenia.

Najukochańszy Mikołaju,
To już kolejny rok, odkąd piszę do Ciebie mój mruczący list!

U mnie wszystko spokojnie — nic się nie zmieniło, ale to wcale nie źle, bo moje dni są pełne ciepła. Choć nie jestem zupełnie sprawna, radzę sobie dzielnie i staram się, by każdy dzień był choć odrobinę magiczny.

W tym roku chciałabym Cię bardzo poprosić o kilka prezentów, które pomogą mi w codziennym życiu: podkłady higieniczne oraz Cystaid, Urinovet i Flora Balance – to moje kocie skarby zdrowia.

A jeśli w Twoim wielkim worku zostanie trochę miejsca… najbardziej mruczałabym z radości nad puszeczkami karmy Animondy albo Doliny Noteci.

Dziękuję Ci, Mikołaju, że co roku o mnie pamiętasz. Obiecuję cichutko mruczeć przy choince i wypatrywać Twoich sań w blasku gwiazd.

Z czułością i kocim wdziękiem,
Lusia