Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.
W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty.
Proszę, spełnij ich marzenia.
Kochany Mikołaju,
Mój list będzie króciutki, ale pełen blasku – w końcu nazywam się Promyk!
Przez cały rok starałem się być grzecznym kotkiem: mruczałem zamiast marudzić i rozdawałem wszystkim ciepło niczym małe słoneczko.
Dlatego dziś z odwagą proszę Cię o kilka prezentów, które sprawią, że będę jeszcze szczęśliwszy. Marzę o mokrej karmie z wieprzowinką Wiejskiej Zagrody, żwirku bentonitowym Benek, probiotyku Flora Balance (dla mojego brzuszka) i pięknym, wysokim drapaku, na którym mógłbym wspinać się jak koci alpinista!
Dziękuję Ci z całego serca, Mikołaju, za Twoją dobroć i za to, że co roku rozświetlasz nasze kocie serduszka.
Z radością i światłem w oczach,
Promyk