Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.
W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty.
Proszę, spełnij ich marzenia.
Drogi Święty Mikołaju,
Miauu! Nazywam się Stefan i jestem dorosłym, czarno-białym kotem o wyjątkowym umaszczeniu – podobno bardzo eleganckim! Obecnie mieszkam w domu tymczasowym, gdzie mam opiekę i ciepło, ale wciąż marzę, że kiedyś ktoś powie: „to właśnie ten kot, którego szukałem”.
W tym roku chciałbym poprosić o kilka rzeczy, które bardzo by mi się przydały:
Żwirek – bo każdy kocur z klasą lubi mieć czysto w swojej kuwecie.
Dobrą karmę, zarówno mokrą, jak i suchą – na przykład Animonda, Brit Care, Wiejska Zagroda, Applaws albo Purizon, żeby moje futro lśniło, a brzuszek był zadowolony.
Zabawki – nawet dorosły kot potrzebuje trochę ruchu i radości, żeby zachować młodzieńczego ducha!
Jeśli wcześniej znajdę swój wymarzony dom, Mikołaju, obiecuję, że przekażę swoje prezenty innemu kotu, który jeszcze czeka na szczęście.
Dziękuję, że pamiętasz o takich jak ja – spokojnych, dorosłych kotach, które wciąż wierzą w magię świąt.
Z dostojnym mruczeniem,
Stefan