Stefcia

Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.

W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty. 

Proszę, spełnij ich marzenia.

Kochany Święty Mikołaju,

Miau! Pisze do Ciebie Stefcia — kotka o miękkim futerku i oczkach, które błyszczą jak dwie gwiazdki na zimowym niebie. Siedzę teraz na parapecie i patrzę, jak wirują płatki śniegu. Każdy wygląda jak maleńki prezent spadający prosto z nieba… może któryś jest właśnie od Ciebie?

W tym roku bardzo się starałam być dzielną kotką. Choć moje nerki czasem płatają mi figle, codziennie mruczę, przytulam się do moich ludzi i pokazuję im, jak bardzo ich kocham. Nie drapię kanapy (no… prawie nigdy ), grzecznie śpię w swoim kocyku i ogrzewam dom moim mruczeniem.

Jeśli w Twoim magicznym worku znajdzie się dla mnie odrobina miejsca, bardzo proszę o:
• mokrą karmę Concept for Life Renal,
• suchą karmę Royal Canin Renal,
• suplementy RenalVet i NefroActiv,
• nowy kartonowy drapak,
• mięciutką budkę z gąbki, w której będę mogła schować się i spokojnie zasnąć,
• oraz trochę żwirku kukurydzianego, bo lubię, kiedy w mojej kuwecie pachnie i jest miło.

A ja obiecuję dalej mruczeć jak mały silniczek i przypominać wszystkim, że każdy dzień jest cudem — nawet ten z kroplówką.

Z cichym mruczkiem i delikatnym machnięciem ogonka,
Twoja wdzięczna kotka Stefcia