Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.
W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty.
Proszę, spełnij ich marzenia.
Drogi Święty Mikołaju,
Miauuu! Nazywam się Wiórek i jestem młodym kotkiem, który trafił do schroniska razem z moją mamą Wiórką i rodzeństwem. Moje dwa kocie braciszki już znalazły swoje domy, a ja wciąż czekam, aż ktoś spojrzy właśnie na mnie i powie: „chodź, mały, teraz ty jedziesz do domu”.
Jestem grzeczny, choć czasem jeszcze trochę się boję nowych rzeczy, ale wierzę, że i mnie czeka szczęście.
W tym roku marzę o kilku rzeczach, które bardzo by mi pomogły:
Transporter – żebym mógł bezpiecznie podróżować, kiedy przyjdzie mój czas.
Lek Metronidazol – żeby w razie potrzeby pomógł mi wrócić do pełni zdrowia. Mikołaju, poproś o pomoc weterynarza aby przekazać mi ten lek .
Dobrą mokrą i suchą karmę, np. Animonda, Dolina Noteci Premium, Brit Care, Wiejska Zagroda lub Applaws – bo po dobrym jedzonku od razu mam więcej energii do zabawy i mruczenia.
Jeśli znajdę dom, zanim dotrzesz, Mikołaju, obiecuję, że podzielę się prezentami z innym kotkiem, który będzie jeszcze czekał na swoje szczęście.
Dziękuję, że pamiętasz o takich jak ja — młodych, trochę nieśmiałych, ale pełnych nadziei kociakach.
Z mruczącymi pozdrowieniami,
Wiórek