Wiórka

Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.

W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty. 

Proszę, spełnij ich marzenia.

Drogi Święty Mikołaju,

Miauu… Nazywam się Wiórka. Jestem młodą kotką, mam około roku, może dwóch, i trafiłam do schroniska razem ze swoimi dziećmi. To był dla mnie trudny czas, ale już wiem, że ludzie potrafią być dobrzy i że warto im zaufać — choć wciąż trochę się wstydzę i lubię siedzieć pod paletą, gdzie czuję się najbezpieczniej.

W tym roku mam kilka skromnych marzeń:

Transporter – żebym mogła czuć się bezpiecznie w czasie podróży.

Zabawki – żebym mogła się trochę odprężyć i przypomnieć sobie, że bycie kotką to też zabawa, nie tylko obowiązki mamy.

Drapak – żebym mogła rozciągać łapki i dbać o pazurki.

To wszystko, Mikołaju. Jeśli  uda mi się znaleźć kochający dom, zanim przyjedziesz, obiecuję, że moje prezenty trafią do innej kotki, która jeszcze czeka na swoje szczęście.

Dziękuję, że pamiętasz o takich cichych, nieśmiałych duszyczkach jak ja.

Z cichym mruczeniem,

Wiórka