Dziękuję, że już znalazł się Święty Mikołaj, który postanowił spełnić moje świąteczne marzenie.
W naszym Przytulisku jest jeszcze wiele zwierząt, które wciąż czekają na prezenty.
Proszę, spełnij ich marzenia.
Drogi, Kochany Święty Mikołaju,
Miau! Pisze do Ciebie Zenek — starszy kotek z trzema łapkami, ale z sercem większym niż świąteczny worek z prezentami.
Mam już osiemnaście lat i choć pamięć czasem płata mi figle, jedno wiem na pewno: teraz jestem kochany i bezpieczny. To najpiękniejszy prezent, jaki mogłem dostać.
Byłem w tym roku bardzo dzielny. Nie psocę, nie narzekam, a każdego dnia staram się mruczeć jak mały silniczek wdzięczności.
Jeśli znajdziesz chwilkę między prezentami, bardzo bym się ucieszył z kilku drobiazgów, które ułatwiłyby mi codzienność:
• puszeczek Gourmet musów — są mięciutkie i nie muszę ich miksować,
• niskiej kuwety, takiej jak dla maluszków, żebym łatwo wchodził i wychodził,
• trochę żwirku kukurydzianego, bo jest delikatny dla moich łapek.
Nie potrzebuję wiele. Najbardziej cieszę się z ciepłego kocyka, pełnej miseczki i dłoni, które głaszczą mnie po głowie.
Z cichym mruczeniem i jednym krótkim „miau” pełnym wdzięczności,
Twój wierny trójłapny przyjaciel Zenek